Fizjoterapeuci, psycholodzy, dietetycy i lekarze dla firm w całej Polsce.

biuro@corporate-wellness.pl+48 785 909 901

Wiedza · Wellness w firmie

Nie wiesz w co wierzyć – uwierz w siebie

– Jakie są pani mocne strony? – pytanie wyrwało mnie z letargu. Czułam, że się czerwienię. Kolejna rozmowa o pracę na stanowisko młodszego managera projektu i znowu ten sam zestaw pytań. A ja dalej nie znam odpowiedzi.

– Eee, jestem, eee, punktualna – wydusiłam z siebie i odetchnęłam z ulgą, myśląc, że to załatwi sprawę.

– Spóźniła się pani na rozmowę prawie pół godziny… – młody, przystojny, najwidoczniej wredny, patrzył na mnie z drwiącym uśmiechem. – Może coś jednak pani więcej o sobie powie?

Siedziałam wyprostowana z nogą założoną na nogę. Pociły mi się ręce. Czemu nie spytają o słabe strony. Menadżer nie dawał za wygraną. W końcu wyciągnął ze mnie, że lubię pracować w Excelu. Dowiedziałam się, że nie wszyscy są w tym dobrzy, i że to zdecydowanie mój atut. Wcześniej nie pomyślałam o tym, bo tabele przestawne i makra były dla mnie przyjemnością.

medal

Dwa tygodnie później, w nowym biurze, wdrażałam się w obowiązki. Nacisk był głównie położony na relacje w zespole i na rozwijanie własnych pomysłów na usprawnienie planu sprzedaży.

Okazało się, że ten wredny, przystojny menadżer postanowił zrobić wszystko, żebym już nigdy nie miała problemu z pytaniem o mocne strony. Trafiłam do firmy, która chce inwestować w pracowników i docenia potencjał jednostki. Co więcej, dba o atmosferę wewnątrz organizacji oraz o kondycję fizyczną i psychiczną swoich ludzi. Jeśli czuję się przepracowana, wiem, że mogę wziąć wolne. Mam też dofinansowany karnet na basen i siłownię.

Przełożony zachęcał mnie do rozwijania własnej intuicji i do dalszej nauki oprogramowania. Dzielił się ze mną doświadczeniami i chętnie słuchał moich. Znalazłam szkolenie z planowania dystrybucji produktów. Firma zapłaciła za udział w nim, a ja zdobyłam potrzebne narzędzia do zwiększania swojej efektywności.

uścisk dłoni

Wprowadziłam nowy sposób planowania sprzedaży produktów i ich dystrybucji. Zaczęłam też przeszkalać innych pracowników. W ten sposób odkryłam kolejne swoje silne strony. Stałam się świetnym nauczycielem. Koledzy i koleżanki z pracy lubią mnie słuchać. Twierdzą, że dobrze tłumaczę. Może coś w tym jest. Co więcej, firma zwiększyła sprzedaż. Przełożony upewnia się na regularnych spotkaniach zespołu, że czujemy sens swojej pracy. Dopytuje, czego nam potrzeba. Dzięki temu pracownicy czują się potrzebni, a firma się rozwija. A ja polubiłam pytanie o silne strony.

Następny tekst: Benefit ma dwa końce

Chcecie taki temat u siebie na żywo?

Większość tematów z bloga prowadzimy jako webinar albo warsztat w firmie.

Trzy pytania, które nam pomogą:

  • Ilu pracowników i w ilu lokalizacjach?
  • Biuro, produkcja, magazyn, czy wszystko naraz?
  • Co teraz najbardziej boli: absencje, ergonomia, stres, integracja?

Wolicie telefon? +48 785 909 901