Zadzwoń: +48 544 44 00 33, +48 604 999 333

Posty w kategorii May 2016

Nie puszczaj zdrowia z dymem! Część 1.

papierosy

Czy wiesz jaką krzywdę wyrządza papieros Twojemu organizmowi?

Słowo wstępu:

„D’Agosta wstał wydmuchując dym w stronę tabliczki nad drzwiami. Zauważył, że Hayward patrzyła na cygaro z dezaprobatą lub może pogardą, nie potrafił tego sprecyzować.

– Może cygarko? – zapytał sarkastycznie, wyjmując z kieszeni drugie i podsuwając w jej stronę.

Po raz pierwszy usta Hayward wykrzywił grymas przypominający uśmiech.

– Nie. Dziękuję, ale nie. Zwłaszcza po tym, co się stało z moim wujkiem.

– To znaczy?

– Rak ust. Musieli mu amputować wargi.

D’Agosta patrzył, jak Hayward obraca się na pięcie i (…) wychodzi z gabinetu. (…) równocześnie stwierdził, że cygaro nie smakuje mu tak jak kiedyś.”

(Preston D., Child L., Relikwiarz)

Klimatyczne, prawda?

Papieros nam spowszedniał. Generalnie wiemy, że szkodzi, lecz niejako akceptujemy ten fakt. Nie roztrząsamy go. Tymczasem, gdyby został „wynaleziony” obecnie bez wątpienia zaliczono by go do narkotyków. Niestety powstał w innej rzeczywistości, innych realiach.

W 1832 r. wojska egipskie oblegały jedną z twierdz. Obrońcom rychło zabrakło m.in. fajek, wówczas anonimowy racjonalizator wpadł na pomysł zawijania tytoniu w papier – narodził się papieros! Na skalę handlową papierosy zaczęła wytwarzać państwowa Manufacture Francaise de Tabacs w 1843 r. (Francja), na skalę masową – maszyny parowe zamiast ręcznego skręcania – don Luis Susini (Hawana, dzisiejsza Kuba; 1853 r.).

Słowo tytoń stosowane jest dla pochodzących z Ameryki roślin należących do rodzaju Nicotiana oraz suszonych liści pewnych gatunków tego rodzaju. Najczęściej nazwa „tytoń” oznacza produkt liściowy zawierający 1-3% nikotyny. W niektórych rejonach Europy wykorzystuje się tytoń bakun, zwany machorką (N. rustica), jednak w handlu ogólnoświatowym znaczenie ma tytoń szlachetny (N. tabacum). Na pierwszy rzut oka tytoń jest roślinką raczej nieszkodliwą, ma zresztą wielu powszechnie znanych i cenionych krewnych – wymienię petunię ogrodową, ziemniaka, pomidora.

papierosy

Nikotyna – główny składnik aktywny tytoniu, jest alkaloidem, czyli ujmując najprościej – substancją pełniącą u roślin funkcje obronne (dzięki swej wysokiej toksyczności chroni roślinę przed niebezpiecznymi grzybami oraz roślinożercami). Wzór chemiczny – C10H14N2 – uzmysławia, że nikotyna nie należy do substancji szczególnie złożonych, zarazem jest jednak silną toksyną. Do objawów zatrucia nikotyną należą silne nudności, wymioty, duszność, biegunka, częstomocz, splątanie i drgawki. Ma działanie narkotyczne, przewlekłe jej stosowanie prowadzi do uzależnienia, głównie psychicznego. W małych dawkach pobudza ośrodek oddechowy i naczynioruchowy mózgu, korę mózgu, w większych poraża ośrodek oddechowy.

Nikotyna sprawia, że ty­to­niu nie należy zbierać, gdy jest mokry. Substancja ta roz­pusz­cza się w wodzie znaj­du­ją­cej się na li­ściach ro­śli­ny. Po­nie­waż wchła­nia się przez skórę, powoduje za­tru­cie znane wśród zbie­ra­czy jako Green Tobacco Sick­ness. Do jego objawów należą wy­mio­ty, zawroty głowy oraz – nie­kie­dy sta­no­wią­ce poważne za­gro­że­nie – skoki ci­śnie­nia krwi i wahania tętna.

Nazwa „nikotyna” pochodzi od Tean’a Nicot’a, który w XVI w. spopularyzował w Europie stosowanie dymu tytoniowego w …. leczeniu bólów głowy (sic!).

Pierwsi Europejczycy, członkowie wyprawy Kolumba, zetknęli się ze zwyczajem palenia tytoniu w Nowym Świecie. Bogaci tubylcy palili tytoń w kunsztownych fajkach, biedacy zawijali mieszankę tytoniu ze sproszkowanym węglem drzewnym w liście, robiąc swoiste cygara. Indianie uważali tytoń za wszechstronne lekarstwo. Pomagał na astmę, infekcje nosa, bóle głowy i zębów, niestrawność, ukąszenia węży, nawet kłopoty z porodem. Od czasów konkwisty produkty tytoniowe zaczęły trafiać na rynki europejskie w dużych ilościach. Przez długie dekady stosowano jednak tytoń głównie w lecznictwie (o ironio!). W XVIII w. tzw. rebouteurs, znachorzy z Wogezów, używali w chirurgii obszaru brzusznego (nastawianie kości biodrowej, miednicy itp.) wywaru z nikotyny, co zresztą przyczyniało się często do zgonu pacjenta. Nie wiedziano jeszcze wówczas, że dawka śmiertelna nikotyny dla człowieka wynosi 50-100mg. Ilość ta odpowiada zawartości tej substancji w połówce cygara[1]. Wprowadzając cygaro do odbytnicy osiągano pożądany efekt znieczulenia i rozluźnienia bez zatrucia organizmu pacjenta.

W Azji z nowym nałogiem postępowano znacznie brutalniej niż w Europie.  Palenie tytoniu było w Chinach, Japonii i Persji zakazane, a złapanych na przysłowiowym „dymku” skazywano na śmierć. Rok 1624 przyniósł Europejczykom klątwę papieża Urbana VII rzuconą na palaczy (znamienne, że klątwa ta do dziś nie została zdjęta), a w 1635 r. w Rosji rozpoczęto karanie osób palących obcinaniem nosów…

W Polsce gorącą zwolenniczką, zarazem pierwszą palaczką, była królowa Anna Jagiellonka. Pierwszą Polką, która odważyła się publicznie zapalić papierosa była ponoć Irena Solska (zm. 1958).

Papieros jest, podobnie jak narkotyki, ilustracją reguły, że szkodliwość produktu oraz jego moc uzależniania wzrastają wraz ze stopniem przetworzenia. Czyli, im bardziej przetworzony, tym gorzej. Południowoamerykańscy Indianie wciąż powszechnie stosują liście koki traktując je jako używkę. Nie sądzę jednak by którykolwiek narkoman sięgnął po liść koki, od kokainy dzieli go bowiem szereg zabiegów chemicznych.

Papieros też przeszedł radykalną ewolucję. Trudno uwierzyć, lecz łatwiej rzucić „klasyczne” narkotyki niż papierosy – przy eksperymentowaniu z kokainą uzależnia się 10% ludzi, przy nikotynie 20%. Badania (2008 r.) obaliły dogmat, że uzależnienie od papierosów rozwija się latami. Wykazano, ze u nastoletnich palaczy oznaki nałogu, w tym zespół odstawienia, nieodparta chęć zapalenia i niepowodzenia prób rzucenia nikotyny mogą wystąpić już w pierwszych tygodniach palenia. Pierwsze objawy uzależnienia pojawiają się u nich zwykle w fazie palenia dwóch papierosów tygodniowo.

Przy produkcji papierosów dodaje się do tytoniu glicerynę (przedłuża jego świeżość), aromaty, substancje konserwujące, często o nieznanym, utajnionym przez producentów składzie chemicznym. Papieros tli się, a nie spala, dzięki specjalnym solom, zaś cukier i lukrecja poprawiają smak. Tak „spreparowany” chemicznie papieros dostarcza palaczowi prócz nikotyny także prawie 4000 związków toksycznych w tym ponad 40, których działanie rakotwórcze udowodniono ponad wszelką wątpliwość!

     Amerykańska FDA (Food and Drug Administration) utrzymuje od 1995 r., że producenci papierosów powszechnie dodają do tytoniu amoniak lub związki uwalniające go w procesie rozkładu. Oficjalnie celem tego „wzbogacenia” jest zmniejszenie zawartości nikotyny w dymie, tymczasem jest ona po prostu efektywniej przyswajana przez organizm (amoniak poprzez zmianę pH uaktywnia biologicznie nikotynę, istotne jest też, że nikotyna z fazy kropelkowej zamienia się w gazową, lepiej wchłanianą przez organizm).

Co jeszcze obecne jest w dymie tytoniowym? Oto niektóre z substancji:

  • aceton – rozpuszczalnik, składnik farb i lakierów,
  • naftyloamina – składnik barwników, stosowany w drukarstwie,
  • metanol – trucizna, składnik benzyn silnikowych,
  • piren – stosowany w syntezie organicznej,
  • naftalen – środek owadobójczy,
  • kadm – silnie trujący metal,
  • tlenek węgla – składnik spalin, tzw. czad,
  • benzopiren – używany w przemyśle chemicznym,
  • chlorek winylu – w przemyśle tworzyw sztucznych,
  • cyjanowodór – tzw. kwas pruski, stosowany w komorach gazowych podczas II wojny światowej,
  • toluidyna – ma zastosowanie w syntezie chemicznej,
  • amoniak – w chłodnictwie, składnik nawozów mineralnych,
  • uretan etylu/karbaminian etylu – tzw. uretan; łagodny środek hipnotyzujący i słaby diuretyk. Razem z chlorowodorkiem chininy używany jako środek w leczeniu żylaków, w stanie stopionym stosowany jako rozpuszczalnik substancji organicznych.
  • toluen – rozpuszczalnik,
  • arsen – trucizna, składnik chemicznych środków bojowych,
  • dibenzoakrydyna – w produkcji barwników,
  • fenol – kwas karbolowy, składnik środków żrących,
  • butan – gaz pędny, stosowany do wyrobu benzyny syntetycznej,
  • polon-210 – pierwiastek promieniotwórczy, wysoko radiotoksyczny,
  • DDT – insektycyd polichlorowy, silna trucizna insektobójcza.

Nic dziwnego, że już w latach 50. XX w. agencja nikotynowa BAT próbowała opracować bezpieczny papieros. Okazało się jednak, że usunięcie zeń wszystkich substancji uznanych za szkodliwe jest niemożliwe. Jednym z mniej znanych skutków palenia jest spadek ruchliwości i liczby plemników (efekt działania substancji smolistych), uszkodzenia genetyczne nasienia mężczyzn mogące prowadzić do powstania chorób nowotworowych u dzieci. Jeden papieros to o 0,1ml krwi mniej w ciałach jamistych penisa i erekcja krótsza nawet o 2 minuty. Niby mało, lecz jakież to minuty…

            W 1998 r. w wyniku ugody zawartej z władzami amerykańskimi najpotężniejsze koncerny tytoniowe zobowiązano do odtajnienia wyników badań naukowych dotyczących mechanizmów uzależnienia kobiet od papierosów. Mężczyźni sięgają po ‘dymka’ by zabić nudę lub zrelaksować się po wysiłku, kobiety palą, gdyż je to uspokaja (dlatego przeważnie palą nieregularnie i trudniej jest im rzucić nałóg) oraz z powodu presji rówieśników.

Możemy stwierdzić, że ilość wypalanych przez kobiety papierosów jest powiązana ze stopniem ich neurotyzmu. Kobiety kupują papierosy, by poradzić sobie z własnymi nerwicami.

Najdziwniejsze, że panie zazwyczaj nie lubią palić. Odstręcza je m.in. świadomość szkodliwego wpływu substancji smolistych, fakt iż trują innych[2] oraz troska o cerę. Nie odpowiada im też smak gorzkawy nikotyny. Organizm kobiety dużo wolniej rozkłada nikotynę, stąd też jest ona bardziej odporna na uzależniający wpływ tej substancji. Kobiety uzależniają się od samej czynności palenia, a nie od substancji chemicznych. Koncerny stosują szereg zabiegów mających zwiększyć kobiecą rzeszę palaczy, np.:

  • marki w barwnych opakowaniach zgodnych z kobiecym poczuciem estetyki,
  • papierosy wysmuklono, cienki kształt sugeruje mniejszą zawartość tytoniu (podobnie jest z papierosami light),
  • gorzki posmak tytoniu i brzydki oddech redukuje się poprzez dodanie w toku produkcji, prócz mentolu czy mięty, również czekolady, kokosu, moreli itp.
  • kobiety słabiej się zaciągają, lecz dłużej przetrzymują dym w płucach – damskie papierosy spalają się wolniej, łatwiej się nimi zaciągnąć,
  • skład bibułki sprawia, że papieros daje mało dymu – skoro nie kopci, to mniej truje.

Autor: Krzysztof Pochwicki


[1] Przykładowe cytaty:

„Gdyby dawkę nikotyny zawartą w jednym papierosie podać dożylnie, mogłaby zabić dorosłego człowieka.” [w:] „Focus” listopad 2003, s.16.

„(…) małe dziecko może się śmiertelnie zatruć zjadając jednego papierosa!” [w:] „Rytmy Zdrowia” nr 8(18) październik 2003, s.8.

 

[2] Papierosy palone przez kobiety ciężarne szkodzą nie tylko płodowi, lecz również wnukom osoby uzależnionej. W ten sposób na przyszłe pokolenia przenosi się np. zmniejszona odporność organizmu czy astma. Ryzyko wystąpienia astmy jest o ponad 1/3 wyższe u wnuków niż dzieci palących kobiet (2005).

Choroby cywilizacyjne. Część 2.

słowo cancer w gazecie

Dobrze wiedzieć więcej o chorobach cywilizacyjnych. Wiedza ta może uświadomić nam, że warto już dziś zadbać o siebie, swoją higienę pracy, dietę i aktywność fizyczną. Pozwoli to uniknąć pojawienia się w naszym życiu często nieuleczalnych i znacznie utrudniających codzienne funkcjonowanie chorób.

słowo cancer w gazecie

Przewlekłe choroby układu oddechowego

Do przewlekłych cywilizacyjnych chorób układu oddechowego ( ang. Chronic Respiratory Diseases – CRD) należą: przewlekła obturacyjna choroba płuc, astma, alergiczny nieżyt nosa, obturacyjny bezdech senny i zwłóknienie płuc.

Głównymi czynnikami rozwoju tych chorób jest postęp cywilizacji, zanieczyszczenie powietrza, palenie papierosów, brak aktywności fizycznej a także stres.

Przewlekłe choroby układu oddechowego, pomimo rozwoju farmakologii, wciąż stanowią śmiertelne zagrożenie. Szacuje się, że 30 mln mieszkańców Europy cierpi z powodu astmy, a w niektórych krajach choroba ta niszczy nawet 20% populacji. Na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POCHP) choruje 200 mln ludzi na świecie, natomiast na alergiczny nieżyt nosa – 600 mln.

Szacuje się, że ponad 4,2 mln osób na świecie umiera co roku z powodu przewlekłych chorób układu oddechowego, w tym ok. 2 mln na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc i około 255 tys. na astmę. Przewlekłe choroby układu oddechowego są obecnie trzecią przyczyną zgonów z powodu przewlekłych chorób niezakaźnych.

Choroby nowotworowe

Choroba nowotworowa występuje w każdej populacji ludzkiej, niezależnie od płci i wieku. Choroby nowotworowe to po chorobach układu krążenia, druga najczęstsza przyczyna zgonów z powodu chorób niezakaźnych.  W Polsce notuje się 155 tysięcy zachorowań i 93 tysiące zgonów rocznie.

Nowotwór złośliwy (rak) to ogólna nazwa ponad 100 chorób dotykających różne układy i narządy w ciele człowieka. Chociaż istnieje wiele rodzajów raka, wszystkie one rozwijają się w wyniku nieprawidłowego rozrostu komórek. O początku rozwoju nowotworu mówimy wtedy, gdy komórki zaczynają wzrastać poza kontrolą (głównie układu odpornościowego). Wzrost komórek rakowych przebiega w innym tempie niż wzrost normalnej, zdrowej komórki.

Nowotwory są grupą chorób, która może powodować w zasadzie każdy dowolny objaw – od bólu, poprzez zaburzenia widzenia, drgawki, nudności, bóle głowy, na zaburzeniach psychicznych kończąc. Jednak objawy zazwyczaj są uzależnione od tego, w jakiej okolicy i jakiego narządu jest to nowotwór, jak duży jest to rak oraz jak bardzo upośledza on prace danego narządu czy układu. Jeżeli nowotwór rozprzestrzenił się w ciele (przerzuty) oznaki i objawy mogą pojawiać się w różnych częściach ciała.

Czasami nowotwór rozwija się w miejscu, w którym jego obecność nie będzie powodować żadnych objawów, do czasu aż nie będzie wystarczająco duży.

Do częstych, ogólnych objawów mogących świadczyć o rozwoju raka należą:

  • nagła, niekontrolowana utrata wagi,
  • gorączka (występuje najczęściej kiedy rozpoczynają się przerzuty),
  • ogólne zmęczenie i osłabienie organizmu,
  • ból (np. kości w nowotworach układu szkieletowego),
  • zmiany skórne (nie są one zarezerwowane jedynie dla nowotworów skóry).

Cukrzyca

Cukrzyca to nazwa określająca grupę chorób metabolicznych. Szacuje się, że w 2013 roku na świecie  ponad 382 milionów ludzi miało cukrzycę.

Cukrzyca typu I to stan w którym organizm nie produkuje insuliny. Ten typ cukrzycy to około 10% wszystkich zachorowań.

Cukrzyca typu II to stan, w którym organizm nie wytwarza insuliny w ilości wystarczającej do prawidłowego funkcjonowania. Ten typ cukrzycy to ok. 90% wszystkich zachorowań.

Cukrzyca ciężarnych – ten typ cukrzycy dotyka kobiety w okresie ciąży.

Do wczesnych objawów mogących świadczyć, że w twoim organizmie rozwija się cukrzyca należą: częste oddawanie moczu, intensywne napady pragnienia i głodu, niekontrolowany przyrost bądź spadek masy ciała, zmęczenie nieadekwatne do wykonywanej pracy, ospałość i apatia, skaleczenia i siniaki które uporczywie nie goją się, a u mężczyzn również zaburzenia seksualnie.

Osoby z cukrzycą typu I mają dużą szansę na prowadzenie „normalnego” życia jeśli przyjmują insulinę, przestrzegają zasad zdrowego odżywiania oraz włączają w plan swojego dnia odpowiednią aktywność fizyczną.

Osoby z cukrzycą typu II muszą codziennie, kilka razy dziennie kontrolować poziom cukru we krwi, utrzymywać stałą aktywność fizyczną oraz przestrzegać odpowiedniej diety, jeśli nie chcą narazić się na pogorszenie swojego stanu zdrowia oraz na powikłania cukrzycowe (np. neuropatię, stopę cukrzycową). Farmakoterapia w ich przypadku to doustne leki i/lub insulina podawana w zastrzykach.

Otyłość

Nadwagę i otyłość definiuje się jako nieprawidłową lub nadmierną kumulację tkanki tłuszczowej w organizmie, która stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. Stopień otyłości podaje się według wskaźnika BMI (Body Mass Index – wskaźnik masy ciała). Ustala się go dzieląc wagę danej osoby (podaną w kilogramach) przez kwadrat jej wysokości (podany w metrach). Osoby z BMI równym 30 lub więcej uważane są za otyłe. Osoby z wskaźnikiem BMI równym lub większym niż 25 uważane są za osoby z nadwagą.

W krajach wysokorozwiniętych nadwaga i otyłość stanowią główny czynnik ryzyka rozwoju wielu chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca, choroby układu sercowo – naczyniowego, nowotwory, problemy z układem ruchu.

Choroby cywilizacyjne związane z układem krążenia to:

Zawał serca

Jest to postać choroby niedokrwiennej serca. Do martwicy mięśnia sercowego dochodzi w skutek zamknięcia światła tętnicy wieńcowej doprowadzającej krew do danego obszaru serca. W krajach Europy zachodniej zawał i inne choroby serca są statystycznie najczęstszą przyczyną śmierci spowodowaną przez choroby niezakaźne.

Objawy zawału mięśnia sercowego to:

  • dyskomfort, uczucie ciężkości lub ból w klatce piersiowej, w okolicy mostka i ramion,
  • ból promieniujący do pleców, żuchwy lub ramion,
  • niestrawność, pieczenie w przełyku (podobne do zgagi),
  • pocenie się, nudności, wymioty, zawroty głowy,
  • osłabienie, duszności, niepokój,
  • nieregularne bicie serca, przyśpieszona akcja serca.

Niektórzy ludzie przechodzą zawał serca bez żadnych objawów, tzw. „cichy zawał”. Cichy zawał może wystąpić u każdego ale jest bardziej powszechny u osób z cukrzycą.

Żylaki

Żylak jest to poszerzenie żyły powierzchownej. Żyła przybiera kształt workowaty lub wrzecionowaty. Skłonność do żylaków jest uwarunkowana genetycznie. Częściej chorują kobiety, a choroba rozwija się zazwyczaj po 40 roku życia.

Żylaki to nie tylko problem kosmetyczny (nieestetyczny, zmieniony obraz żyły oraz skóry), ale też problemy z obrzękami,  uczucie ciężkości nóg, ból w kończynach nasilający się w pozycji siedzącej i stojącej, owrzodzenia skóry w okolicy kostek (duże owrzodzenia są niepokojące i powinny być skonsultowane z lekarzem).

Te czynniki zwiększają ryzyko rozwoju żylaków:

  • wiek – ryzyko wzrasta wraz z wiekiem,
  • płeć – kobiety chorują częściej niż mężczyźni,
  • uwarunkowania genetyczne – żylaki można odziedziczyć zarówno po rodzicach jak i  dziadkach, a nawet pradziadkach,
  • otyłość – zwykle im większa waga tym niebezpieczeństwo rozwoju żylaków większe,
  • charakter pracy – długotrwała praca w pozycji siedzącej lub stojącej przyczyna się do rozwoju żylaków.

Nadciśnienie tętnicze

Ciśnienie tętnicze krwi jest to siła wywierana przez krew na ściany największych naczyń krwionośnych (tętnic). Prawidłowa wartość ciśnienia tętniczego to dla dorosłej osoby wartość nieprzekraczająca zakresu 140/90 mmHg.  O nadciśnieniu tętniczym mówimy wówczas, kiedy ciśnienie krwi u pacjenta chronicznie przekracza wartość 140/90 mmHg.

Pacjent może mieć podwyższony zarówno wskaźnik ciśnienia skurczowego jaki i rozkurczowego, bądź też tylko jeden z nich. Wysokie ciśnienie krwi może mieć charakter pierwotny, lub wtórny (jest wynikiem innych chorób np. chorób nerek).

Co ciekawe samo nadciśnienie tętnicze nie powoduje żadnych dolegliwości ani objawów, ale w dłuższej perspektywie prowadzi do bardzo poważnych powikłań ze strony układu sercowo – naczyniowego.

Za wzrost ilości pacjentów obciążonych w wywiadzie nadciśnieniem tętniczym uważa się przede wszystkim rozwój cywilizacji i urbanizacji oraz związane z nim czynniki takie jak brak lub minimalna aktywność fizyczna, nieprawidłowa dieta bogata w sól, tłuszcze oraz produkty przetworzone, nadużywanie alkoholu i nikotynizm.

Nadciśnienie tętnicze leczy się poprzez modyfikację stylu życia chorego, a więc zwiększenie aktywności fizycznej, zmianę diety oraz zminimalizowanie używek. W walce z nadciśnieniem tętniczym stosowana jest również farmakoterapia.

Podwyższony poziom cholesterolu

Wysoki poziom cholesterolu we krwi jest jednym z głównych czynników rozwoju chorób serca. Im wyższy poziom cholesterolu, tym większe ryzyko wystąpienia chorób serca lub zawału. Każdy kto przekroczy 20 rok życia powinien przynajmniej raz na pięć lat wykonać kontrolne badanie poziomu cholesterolu we krwi. Zalecane jest wykonanie badania krwi o nazwie „profil lipidowy”. Podczas tego badania mierzy się poziom:

  • cholesterolu całkowitego,
  • frakcji LDL – tzw. zły cholesterol, odkładający się w tętnicach,
  • frakcji HDL – tzw. dobry cholesterol, niezbędny przy wytwarzaniu witaminy D3, kwasu żółciowego oraz hormonów płciowych,
  • trójglicerydów – inna forma tłuszczu zawartego we krwi.

Czynnikami mającymi wpływ na poziom cholesterolu są:

  • dieta – ilość spożywanych tłuszczów nasyconych i nienasyconych,
  • waga ciała – zwykle im większa, tym ilość cholesterolu we krwi również jest większa,
  • aktywność fizyczna – regularna aktywność fizyczna pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu we krwi,
  • wiek i płeć – zarówno u kobiet jak i u mężczyzn wraz z wiekiem wzrasta poziom cholesterolu we krwi,
  • dziedziczność – niekiedy wysoki poziom cholesterolu jest uwarunkowany rodzinnie i zapisany w genach.

Autor: Anna Wachowicz

Choroby cywilizacyjne. Część 1.

Kula ziemska na tle linii EKG

Dzisiaj kilka słów o tym, jakie czynniki rozwijającej się cywilizacji mają wpływ na to, że nasz organizm popada w stan choroby. Dzisiaj również kilka słów o tym, jakie zagrożenia dla naszego zdrowia niesie współczesna cywilizacja zachodnia.

Rozpoczynając od definicji należy powiedzieć, że choroby cywilizacyjne (inna ich nazwa  to choroby  XXI wieku), to grupa schorzeń związanych, jak sama ich nazwa wskazuje, z rozwojem i postępem cywilizacji.

Patrząc na rozwój cywilizacji z szerokiej perspektywy, może być on postrzegany jako krok w przód w polepszeniu warunków życia gatunku ludzkiego. Rozwój cywilizacji doprowadził do polepszenia warunków mieszkaniowych, zwiększenia długości i jakości życia. Przyśpieszony proces rozwoju cywilizacji, a zwłaszcza: industrializacja, urbanizacja i rozwój żywienia miał i wciąż prowadzi do nowych możliwości polepszenia jakości ludzkiego zdrowia i długości życia. Jednak w dawnych cywilizacjach chociażby takich jak Egipt czy Grecja nowoczesne choroby cywilizacyjne nie były znane, nie odnotowano przypadków zachorowań.

Nowoczesna cywilizacja poprzez poprawę warunków sanitarnych, szczepienia i antybiotyki, a także poprawę statusu społecznego i ekonomicznego wyeliminowała zagrożenie śmierci z powodu większości chorób zakaźnych. Jednak wraz z rozwojem cywilizacji, zmieniającym się sposobem życia, zmieniająca się dietą, zmniejszoną aktywnością fizyczną, obecną w każdym pożywieniu chemią, zmianą systemu pracy oraz jej higieną pojawiła się niestety nowa grupa chorób – tzw. choroby cywilizacyjne lub choroby XXI wieku  i to one stanowią dziś główne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi nowoczesnej cywilizacji.

Dzisiaj (wiek XXI) największa śmiertelność spowodowana jest właśnie chorobami serca, udarami, rakiem oraz innymi chorobami wynikającymi z niewłaściwego stosunku ludzi do otaczającego ich środowiska oraz zmiany trybu życia.

Choroby cywilizacyjne znacząco różnią się od dotychczas znanych medycynie schorzeń. Dlaczego? Właśnie dlatego, że czynniki powodujące ich rozwój są w większości modyfikowalne, a to czy dana choroba rozwinie się u konkretnego człowieka wynika przede wszystkim ze stylu życia który ten prowadzi.

Kula ziemska na tle linii EKG

Jakie są zatem te czynniki, które pojawiły się wraz z rozwojem cywilizacji, a które mają wpływ na rozwój choroby i dodatkowo podlegają naszej woli i modyfikacji?

Po pierwsze jest to  brak lub ograniczona aktywność fizyczna.  Brak aktywności fizycznej lub jej niewielki udział w codziennym planie zajęć jest uważany za jeden z najbardziej szkodliwych i chorobogennych elementów życia współczesnego człowieka cywilizacji zachodniej. W związku z wszechobecną komputeryzacją oraz pracą zawodową zajmującą często nawet 10 – 12 godzin dziennie, czas przeznaczony na aktywność fizyczną znacznie się skrócił. Niestety też wielu ludzi nie ma ochoty na wysiłek i świadomie z niego rezygnuje. Brak aktywności fizycznej to w konsekwencji problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi, to problemy z niewydolnością układu krążenia oraz układu oddechowego, to problemy i choroby związane z układem ruchu.

Po drugie jest to nieodpowiednia dieta.  Czyli dieta bogata w produkty wysokotłuszczowe i zawierająca zbyt dużą ilość cukru oraz soli. Problem stanowią też dania typu fast-food zawierające duże dawki pustych kalorii a niewielkie ilości substancji odżywczych.  Mówi się nawet o tym, że współcześni ludzie są przejedzeni ale głodni – bo dostarczają swojemu organizmowi duże ilości pokarmu, który jednak jest ubogi w ważne dla zdrowia składniki (minerały, witaminy). Problemem prowadzącym do rozwoju chorób cywilizacyjnych jest również wpajanie od najmłodszych lat złych nawyków żywieniowych – chipsy zamiast kanapki w szkole, słodzony, gazowany napój po obiedzie zamiast wody czy soku owocowego.  Nieprawidłowa dieta to w konsekwencji problemy z wagą, otyłość, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, alergie pokarmowe, udar mózgu czy zawał.

Po trzecie – nałogi, którym ulegamy.  Mowa tutaj przede wszystkim o nikotynizmie oraz nadużywaniu alkoholu. Palenie papierosów, ale też przebywanie w dymie tytoniowym to częsta przyczyna rozwoju nowotworów płuc, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc czy astmy oskrzelowej. Palenie tytoniu to również czynnik powodujący miażdżycę i chorobę zakrzepowo – zatorową prowadząca do udarów mózgu. Natomiast alkoholizm który już sam uważany jest za chorobę cywilizacyjną prowadzi w bardzo szybkim tempie do wyniszczenia organizmu, a wtedy ten staje się bardziej podatny na rozwój innych chorób, szczególnie tych układu sercowo – naczyniowego.

Po czwarte – stres. Czynnik stresu jest podawany w zasadzie w każdym schorzeniu medycznym jako czynnik dodatkowy, mogący mieć wpływ na pojawienie się choroby. Długotrwały stres powoduje w naszym organizmie na tyle duże wyniszczenie, że może być i jest powodem sięgania po używki (alkohol i papierosy, ale też narkotyki), jest powodem bólów głowy, problemów z układem oddechowym i samym oddychaniem, wpływa też negatywnie na nasz układ mięśniowy (powoduje zwiększone napięcie mięśni) oraz układ pokarmowy (objadanie się – ryzyko otyłości, lub głodzenie  – ryzyko anoreksji). Stres może być też podłożem rozwoju kolejnej z chorób cywilizacyjnych – depresji.

W kolejnym tekście przybliżymy w kilku słowach najczęściej występujące choroby  zaliczane do tych cywilizacyjnych, między innymi takie jak otyłość, choroby układu krążenia, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze  alergie czy depresja.

Autor: Anna Wachowicz