Zadzwoń: +48 544 44 00 33, +48 604 999 333

Zobaczyć człowieka, także w biurze

Każdy z nas chciałby czuć, że jego praca jest ważna i doceniana. Chciałby, aby szef nie tylko patrzył na niego ale także go widział. Widział w nim człowieka – jego zaangażowanie, wysiłek który jest potrzebny żeby osiągnąć wyniki i to, że czasami trzeba zostać “po godzinach” rezygnując z prywatnych planów – mówi Marta Wielondek, szefowa firmy Bausch + Lomb w Polsce.

 

Jak można zadbać o pracownika? Co można zrobić aby pracownicy czuli się szanowani? Jakie działania podjąć, aby słowa tkwiące w misji firmy – mówiące o szacunku, docenianiu, dbaniu o pracowników nie były pustymi sloganami? “Trzeba faktycznie uznać, że taka wartość jak na przykład wzajemny szacunek jest istotna. Trzeba się zastanowić co to dla mnie, jako osoby zarządzającej oznacza i jak mogę w praktyce realizować tą wartość. Trzeba to uznać za swój cel i realizować go z taką samą konsekwencją jak każdy cel biznesowy. Dla mnie ten szacunek przejawia się w tym, że podjęłam kilka konkretnych inicjatyw, aby zadbać o zdrowie i dobrą kondycję pracowników – mówi Marta Wielondek.

 

Siedzimy i rozmawiamy w biurze w którym jest pełno zieleni – moją uwagę zwraca ściana z której wyrastają żywe rośliny. Na całej powierzchni jest ich aż 4, zapewniają odpowiednie nawilżenie powietrza, dostarczają tlen, pochłaniają szkodliwe substancje i kurz. Zamiast zwykłych krzeseł – ergonomiczne fotele i piłki ćwiczeniowe. Na stole nie ma ciasteczek i słonych przekąsek tylko bakalie i świeże owoce. “Każdy wyjazd naszego całego zespołu zawiera element związany z dbaniem o zdrowie i kondycję – ostatnio była to nauka prawidłowego oddechu, poprzednio spotkania z dietetykiem” – kontynuuje Marta. Firma “dbanie o zdrowie” ma wpisane w charakter swojej działalności – oferuje produkty związane z ochroną zdrowia oczu; niektóre z nich inspirowane są samą naturą, jak np. płyn do pielęgnacji soczewek kontaktowych Biotrue czy krople do oczu Hyal-Drop multi zawierające hialuronian (natrualnie występującą w organizmie ludzkim substancję nawilżającą). Ja tam byłam, bakalie i wodę piłam. Po raz kolejny przekonałam się, że jak się chce to można. Jako gość czułam, że ktoś nie tylko na mnie patrzy, ale także mnie widzi – jak człowiek człowieka.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *