Zadzwoń: +48 544 44 00 33, +48 604 999 333

Nie wiesz w co wierzyć – uwierz w siebie

 

– Jakie są pani mocne strony? – pytanie wyrwało mnie z letargu. Czułam, że się czerwienię. Kolejna rozmowa o pracę na stanowisko młodszego managera projektu i znowu ten sam zestaw pytań. A ja dalej nie znam odpowiedzi.

– Eee, jestem, eee, punktualna – wydusiłam z siebie i odetchnęłam z ulgą, myśląc, że to załatwi sprawę.

– Spóźniła się pani na rozmowę prawie pół godziny… – młody, przystojny, najwidoczniej wredny, patrzył na mnie z drwiącym uśmiechem. – Może coś jednak pani więcej o sobie powie?

 

Siedziałam wyprostowana z nogą założoną na nogę. Pociły mi się ręce. Czemu nie spytają o słabe strony. Menadżer nie dawał za wygraną. W końcu wyciągnął ze mnie, że lubię pracować w Excelu. Dowiedziałam się, że nie wszyscy są w tym dobrzy, i że to zdecydowanie mój atut. Wcześniej nie pomyślałam o tym, bo tabele przestawne i makra były dla mnie przyjemnością.

 

 

medal

 

 

Dwa tygodnie później, w nowym biurze, wdrażałam się w obowiązki. Nacisk był głównie położony na relacje w zespole i na rozwijanie własnych pomysłów na usprawnienie planu sprzedaży.

Okazało się, że ten wredny, przystojny menadżer postanowił zrobić wszystko, żebym już nigdy nie miała problemu z pytaniem o mocne strony. Trafiłam do firmy, która chce inwestować w pracowników i docenia potencjał jednostki. Co więcej, dba o atmosferę wewnątrz organizacji oraz o kondycję fizyczną i psychiczną swoich ludzi. Jeśli czuję się przepracowana, wiem, że mogę wziąć wolne. Mam też dofinansowany karnet na basen i siłownię.

Przełożony zachęcał mnie do rozwijania własnej intuicji i do dalszej nauki oprogramowania. Dzielił się ze mną doświadczeniami i chętnie słuchał moich. Znalazłam szkolenie z planowania dystrybucji produktów. Firma zapłaciła za udział w nim, a ja zdobyłam potrzebne narzędzia do zwiększania swojej efektywności.

 

 

uścisk dłoni

 

 

Wprowadziłam nowy sposób planowania sprzedaży produktów i ich dystrybucji. Zaczęłam też przeszkalać innych pracowników. W ten sposób odkryłam kolejne swoje silne strony. Stałam się świetnym nauczycielem. Koledzy i koleżanki z pracy lubią mnie słuchać. Twierdzą, że dobrze tłumaczę. Może coś w tym jest. Co więcej, firma zwiększyła sprzedaż. Przełożony upewnia się na regularnych spotkaniach zespołu, że czujemy sens swojej pracy. Dopytuje, czego nam potrzeba. Dzięki temu pracownicy czują się potrzebni, a firma się rozwija. A ja polubiłam pytanie o silne strony.

 

 

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *