Zadzwoń: +48 544 44 00 33, +48 604 999 333

Depresyjnie o depresji

 

Choroby cywilizacyjne zbierają swoje żniwo w postaci kosztów – utraconej produktywności, absencji chorobowych czy prezenteizmu. Problemy z kręgosłupem, otyłość spowodowana siedzącym trybem życia, problemy zdrowotne w wyniku złej diety czy stresu… i bohaterka naszego dzisiejszego artykułu – depresja, która wciąż jeszcze zdaje się być traktowana po macoszemu. Nic bardziej błędnego i pokazuje to min. najnowszy raport Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia, według którego depresja odpowiada aż za 25tyś lat utraconej produktywności w Polsce! 

 

depresja

 

A o depresję w dzisiejszych czasach i warunkach zawodowych przecież wcale nie tak trudno. Zachowanie równowagi pomiędzy pracą a życiem prywatnym to wciąż achillesowa pięta dla większości czynnych zawodowo. Nieumiejętność efektywnego zarządzania czasem generuje stres, a brak asertywności i zdolności do delegacji zadań sprawia, że zwyczajnie zaczyna brakować nam w pracy czasu. Na początku skutkuje to tylko zwykłym przeciążeniem ale o ile nie zadziałamy na czas, to równia pochyła do utracenia kontroli nad zawodową sytuacją, bezsilności, braku motywacji, a nawet wypalenia zawodowego. Od tego ostatniego tylko krok dzieli nas od problemów emocjonalnych i psychicznych.

 

 

Bogaty w dane liczbowe (za 2013r.) raport IZWOZ o wiele mówiącym tytule: „Depresja – analiza kosztów ekonomicznych i społecznych” opublikowany został dwa lata temu. Warto do tego materiału zajrzeć biorąc pod uwagę aktualne warunki, jakie dyktuje nam rynek pracy, a wśród nich ciągły biznesowy niedoczas, zmianę rządzącą współczesnym biznesem, przysłowiowy ‚wyścig szczurów’, nieustanny stres i w oczywisty sposób wiążące się z nim choroby zawodowe i cywilizacyjne.
 
 
Sytuację odzwierciedlają twarde dane liczbowe, które zawiera:
 
– w 2013 roku prawie 300 tyś zwolnień lekarskich wystawionych zostało z tytułu (samej tylko!) depresji,
– zwolnienia te obejmowały ok 5400 dni roboczych, czyli prawie 15lat…,
– wśród wszystkich zwolnień lekarskich, nieomal 1/3 stanowiły zwolnienia dotyczące depresji nawracającej, przy której kolejne zwolnienia i związane z nimi koszty są oczywiste,
– przeciętna absencja chorobowa pojedynczej osoby (obejmująca wszystkie przyznane jej zwolnienia lekarskie z tytułu depresji w 2013r.) wynosiła ponad 60 dni, podczas których niezbędne było zastępstwo,
80% zachorowań na depresję dotyczy osób w wieku produkcyjnym, przeważnie kobiet,
– przyjęta metodologia pozwoliła oszacować, że rokrocznie depresja odpowiada za 25 tyś lat utraconej produktywności w Polsce (zainteresowanych analizą sposobu wyliczenia odsyłamy do źródeł),
koszty pośrednie depresji wahają się od 1 do ponad 2,5 mld zł rocznie,
–  koszty utraconej produktywności z powodu depresji to koszty absencji, prezenteizmu, a nawet przedwczesnej śmierci zatrudnionych,
wydajność osób cierpiących na depresję jest o około 6 godzin mniejsza aniżeli osób zdrowych,
– w 28 krajach europejskich koszty leczenia depresji są najwyższymi w kontekście chorób mózgu.*
 
 
Z powyższych danych wynika jednoznacznie, że skutki depresji znacząco wpływają na biznes. Czym szybciej pracodawcy przyjrzą się potencjalnym przyczynom zjawiska wśród zatrudnionych, tym łatwiej będzie zareagować na czas i nie dopuścić do wygenerowania niemałych, a przecież niepotrzebnych kosztów. Warto już dziś zacząć przeciwdziałać chorobie i zadbać o pracowników, edukując ich, w jaki sposób zarządzać sobą w realiach pracy zawodowej. Polecamy sprawdzone rozwiązania warsztatów z wiedzy o work-life balance i zarządzania stresem i sobą w życiu zawodowym. Zapraszamy do kontaktu:
 
Corporate Wellness

 

 
 
 

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *