Zadzwoń: +48 544 44 00 33, +48 604 999 333

Zamiast dymka – masaż!

Denerwujecie się w pracy? Szef znowu ma pretensje, koleżanka nadepnęła na odcisk, robota wydaje się niekończącą opowieścią, nic tylko goniące terminy?

Potraficie się odstresować?

Statystyki wskazują, że większość z Was wyskakuje w takiej sytuacji na przysłowiowego dymka. Inni zajadają kłopoty, jeszcze inni wolą pobiegać. I o ile ten ostatni sposób wydaje się najzdrowszy o tyle słabo zastosować go w czasie pracy. Co do „dymkujacych” – ciężko obok tej grupy przejść obojętnie.

Jako spacerowiczkę rozkładają mnie na łopatki grupy obstawiające wejścia do biurowców lub maszerujący po chodnikach palacze delektujący się „świeżym” powietrzem, przy okazji roztaczając wokół nikotynową chmurę.

Jako koleżankę z pracy – zadziwia, jak często na tego dymka można tak wyskakiwać.. Choć może wpływ na tą ocenę ma już sam fakt, że nie przepadam za palaczami.

Jako szefa – drażni urywanie cennego czasu kosztem własnego zdrowia i efektywności w pracy.

A co, gdyby zamiast tych utartych, wszystkim znanych sposobów, zastosować masaż?

masaz na krzesełku

Tak.. Wyobrażam sobie teraz Waszą reakcję: Co? Masaż? W pracy?

A i owszem. Podobno w USA masaże realizowane podczas lunchowej przerwy biją rekordy popularności, a korporacje coraz częściej współpracują z masażystami. Oczywiście wszystko w myśl dbałości o psychofizyczną kondycję pracownika. Ale do sedna. Istnieje pewien rodzaj ekspresowego masażu (masaż work-site) wykonywanego w miejscu pracy. Odbywa się na specjalnym fotelu w pozycji siedzącej, bez potrzeby rozbierania się. Tym samym nie wymaga specjalnych przygotowań, a krótki czas trwania (ok. 15 minut) nie wpływa niekorzystnie na rytm pracy. Masażysta – używając dłoni, przedramion lub łokci – ma za zadanie rozluźnić napięte i przeciążone mięśnie karku, barków lub rąk. Co bezpośrednio przełoży się na poprawienie samopoczucia masowanej osoby.

Badania które przeprowadzono w Bowling Green State University zdają się potwierdzać zbawienny wpływ masażu. Zgodnie z nimi nawet tak krótki masaż ma wpływ na obniżenie ciśnienia, natomiast w International Journal of Neuroscience opublikowano wyniki badań wskazujące, że systematyczne korzystanie z usługi masażu w pracy wspomaga reakcje układu nerwowego, wpływa na szybsze rozwiązywanie problemów matematycznych, przyspiesza reakcje na bodźce.

Może obok tak popularnych, udostępnianych pracownikom kart wstępu na siłownię lub basen warto było by pomyśleć o abonamencie w zakresie ekspresowego masażu?

Wszystko wskazuje na dwubiegunowe korzyści płynące z takiej usługi. Odstresowany, skoncentrowany pracownik jest w stanie pracować efektywniej i wydajniej, a co za tym idzie szybciej i skuteczniej rozwiązuje problemy, które napotyka w codziennym korporacyjnym funkcjonowaniu. Po zabiegach masażu z pewnością także zmniejszą się dolegliwości bólowe spowodowane siedzącym trybem pracy a kontakt z doświadczonym masażystą zwiększy wiedzę w zakresie świadomości prozdrowotnej.

Podsumowując, efektywny pracownik równa się zadowolony pracodawca. Dlatego zachęcam – zamiast o wyjście na dymka lepiej poprosić o masaż.

Autor: Agnieszka Głowacka

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *