Zadzwoń: +48 544 44 00 33, +48 604 999 333

Nie zadzieraj z Morfeuszem – część III

Na tzw. Zachodzie pracownicy i pracodawcy dojrzewają do skrócenia czterdziestogodzinnego tygodnia pracy. Polski na taki luksus jeszcze nie stać (już w roku 2013 OPZZ wysunęło pomysł skrócenia ustawowego tygodnia pracy z 40 do 38 godzin).

Pod koniec XX wieku ludzkość będzie dysponowała tak zaawansowanymi maszynami, że człowiek nie będzie musiał poświęcać na pracę więcej niż 15 godzin tygodniowo – prognozował w 1930 roku John Maynard Keynes, słynny brytyjski ekonomista, twórca idei interwencjonizmu państwowego. Ale jeszcze w XIX stuleciu tydzień pracy w zakładach przemysłowych w Europie i USA trwał 60-70 godzin. Robotnicy trwali na stanowiskach dziesięć-dwanaście godzin przez sześć dni w tygodniu, niektórzy musieli stawiać się w pracy także w niedzielne przedpołudnia. System ten upadł nie w wyniku eksplozji humanitaryzmu, czy empatii, lecz w dużej mierze dzięki Amerykanom żydowskiego pochodzenia, którzy ze względu na tradycyjny szabas odmawiali fabrykantom pracy w soboty.

autostrada nocą

Definicje pracy zmianowej i nocnej zawarte są w międzynarodowych aktach prawnych, m.in. w Konwencji nr 171 Międzynarodowej Organizacji Pracy i Zaleceniu nr 178 z czerwca 1990r; Dyrektywie Unii Europejskiej 93/104/EC z 1993r. i Zaleceniu Światowej Organizacji Zdrowia z 1994r. (Konferencja w Pekinie). Według nich praca w porze nocnej oznacza każdą pracę wykonywaną w okresie nie krótszym niż siedem następujących po sobie godzin, włączając okres pomiędzy godzinami 24:00-05:00. Definicja ta nie jest identyczna z definicją obowiązującą w prawodawstwie polskim (stan prawny na 10 maja 2004).

fragment kodeksu pracy

(za: http://archiwum.ciop.pl/15705.html )

Według polskiego prawa dodatek do pensji za każdą godzinę ośmiogodzinnej pracy w nocy (w przedziale godzin 21-7) to 20% stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia za pracę. Pracodawca może płacić więcej, ale nie musi i jak łatwo się domyślić, większość tego nie robi. Informacja o tym, jak firma reguluje zasady pracy nocą, powinny znaleźć się w regulaminie pracy, ewentualnie w umowie o pracę podpisanej z pracownikiem, aby każdy wiedział, czy kwalifikuje się do dodatku, czy nie. Bez względu na ustalenia, pracownik może w godzinach nocnych pracować nie dłużej niż osiem godzin z wyznaczonych dziesięciu. Chyba, że jego praca polega na usuwaniu awarii czy też ochronie mienia. Wystarczy, że „dniówka” pracownika „zachodzi” na minimum 3 godziny pracy w czasie określonym jako nocny, by uznać, że jest pracownikiem wykonującym zadania w porze nocnej.

stoper

To, że praca w nocy nie jest obojętna dla zdrowia znajduje potwierdzenie także w Kodeksie Pracy. Na noc nie mogą być zatrudniane kobiety ciężarne oraz pracownicy młodociani. Prawo bierze również pod ochronę rodziców, którzy sami wychowują dziecko do lat czterech. Niepełnosprawni natomiast formalnie, o ile możliwe jest ich zatrudnianie w czasie dnia, nie powinni pracować nocą. Jeśli do tego dochodzi, muszą przedstawić zaświadczenie lekarskie, że nie ma przeciwwskazań do pracy nocnej na danym stanowisku, a ich stan zdrowia nie jest przeszkodą w wykonywaniu obowiązków.

Pamiętajmy więc – nie należy lekceważyć potęgi snu! Trzeba dołożyć wszelkich starań aby tryb życia i praca nie odbiły się na regularności snu oraz czasie jego trwania.

Pisząc na temat pracy w nocy nie mogłem oprzeć się pokusie przypomnienia sceny z uroczego filmu Stanisława Barei Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? (1978r.):   https://www.youtube.com/watch?v=SOHHXWxZ7L0

Autor: Krzysztof Pochwicki

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *