Zadzwoń: +48 544 44 00 33, +48 604 999 333

Energetyki w pracy – czy faktycznie podnoszą naszą wydajność?

Wydajność. Idealnie, jeśli bylibyśmy w stanie utrzymać ją na poziomie stuprocentowym przez cały dzień roboczy. Jeszcze lepiej, by starczyło nam jej też do późnego wieczora. Jeśli jednak nie prowadzimy higienicznego trybu życia – nie uprawiamy sportu, nie wysypiamy się, zdrowo nie jemy – nie ma na to szans. Nasza wydajność spada z godziny na godzinę. A my próbujemy podnosić ją na każdy możliwy, znany nam sposób.

 

Kawa, mocna herbata czy papierosy przestały nam wystarczać już dawno. Głównie dlatego, że bardzo się od nich uzależniliśmy i poza przedawkowaniem (które objawia się kołataniem serca, bólem i zawrotami głowy, drażliwością, pobudzeniem czy drżeniem rąk) ciężko o inne po nich efekty. Rynek, śledząc potrzeby konsumenta, nie pozwala mu jednak pozostać bez odpowiedniego wsparcia. Serwuje nam między innymi aktualnie bardzo modne napoje energetyzujące, po które sięgamy w ciągu dnia, ufając, że pozwolą nam utrzymać stały, wysoki poziom wydajności.

 

Przyjrzyjmy się zatem ciut bliżej tym popularnym ‚poprawiaczom’ koncentracji.

 

SKŁAD

 

W bezalkoholowych napojach pobudzających znaleźć możemy wodę, cukier, regulatory kwaskowości, dwutlenek węgla, taurynę, kofeinę czy niektóre witaminy. Energetyki zawierają też całą masę groźnie brzmiących substancji takich jak: inozytol (‚polepszacz’ nastroju), glukuronolakton (klasyfikowany jako stymulant), L-karnitynę (substancję pobudzającą pracę mięśni i serca), teobrominę (pobudzającą czynność serca oraz rozszerzającą naczynia krwionośne), ekstrakty z guarany i kwas askorbinowy (witamina C). Wartość energetyczna wynosi 4kcal dla napojów w wersji light i z uwagi na dużą zawartość cukru nawet 150kcal dla tych w standardowej wersji.

 

POBUDZENIE? ENERGIA?

 

Energetyki spełniają swoje zadanie – pobudzają. A właściwie pobudza zawarta w nich kofeina, tauryna i guarana. Nie mylmy jednak pobudzenia z energią, która jest reakcją dużo bardziej naturalną. Nasz organizm w sposób naturalny czerpie energię ze spalania węglowodanów, białek i tłuszczów. W napojach energetyzujących tych składników praktycznie nie ma.

 

DLACZEGO NIE WARTO

 

Należy pamiętać, że wszystkie napoje zawierające kofeinę oraz taurynę bardzo odwadniają organizm. Z uwagi na zawartość kofeiny potrafią uzależniać, a w napojach energetyzujących ilość kofeiny jest naprawdę duża – przekracza jednorazową rozsądną do przyjęcia porcję nawet kilkakrotnie. Jeśli będziemy stale dostarczać organizmowi kofeinę to sprawiamy, że jej spadający poziom będzie dla nas bardzo dotkliwy i równie dotkliwie odbije się to na naszej wydajności. Sięgniemy więc po kolejną porcję. A to kolejna porcja tak substancji pobudzającej jak i sztucznych dodatków – słodzików, konserwantów, barwników. No i cukru – jest go w napojach energetyzujących naprawdę dużo, a, jak wiemy, korzystny dla zdrowia nie jest.

 

ZATEM CO ROBIĆ?

 

Farmakologia – niekoniecznie. Kawa – nawet jeśli ciągle jeszcze na nas działa – na dłuższą metę też nie bardzo. Polecamy ekstrakt z zielonej herbaty czy yerba mate. Obydwa napary zawierają kofeinę ale potrzeba znacznie mniej listków niż np. ziaren, by ich działanie było równie skuteczne. Warto też uprawiać sport, pić dużo wody z cytryną i wysypiać się. Naturalne sposoby na utrzymanie poziomu energii są naturalnie najlepsze. Nie traktujmy jednak energetyków jako skrajne zło. Napoje energetyzujące są skuteczne. Faktycznie potrafią szybko postawić na nogi i pobudzić do działania. Spożywane od czasu do czasu, w sytuacjach naprawdę awaryjnych, nie zaszkodzą. Tylko jak ze wszystkim, i tu zalecany jest przede wszystkim zdrowy rozsądek i umiar.

 

napój energetyczny

 

Autor: Lea Gorzkowska

 

Źródło:

 

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/napoje-energetyczne-energetyzujace-moga-byc-szkodliwe-dla-zdrowia_36243.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nap%C3%B3j_energetyzuj%C4%85cy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *