Zadzwoń: +48 544 44 00 33, +48 604 999 333

Posty autora wellnesswp

Jak opanować nerwy, kiedy projekt goni kolejny projekt?

jak opanować nerwy

 

Coraz więcej spośród nas żyje w ciągłym stresie i pośpiechu. Niezależnie od tego, czy pracujemy w czyjejś firmie, czy działamy na własny rachunek, dzień w dzień gonią nas asapy i deadline’y. Niespodziewany projekt do ukończenia „na wczoraj” – któż z nas tego nie przeżył? Nawet u osób najbardziej odpornych na stres krótkie terminy, presja i brak czasu na relaks mogą dać się we znaki.  Zatem jak opanować nerwy kiedy projekt goni kolejny projekt?

Po pierwsze – oddychaj

Brzmi śmiesznie? To tylko pozory. Regularnie wykonywane ćwiczenia oddechowe pozwolą ci opanować stres na bieżąco oraz długofalowo. Pomocne w tym mogą się okazać ćwiczenia medytacyjne lub zajęcia jogi, ale jeśli nie masz na to czasu, wystarczą proste wdechy i wydechy, które możesz praktykować w drodze do pracy, a nawet siedząc za biurkiem.

Pamiętaj, że niedotlenienie organizmu może mieć bardzo niekorzystne skutki dla pracy twojego mózgu, a praca w pozycji siedzącej i życie w biegu nie sprzyjają prawidłowemu oddechowi. W internecie znajdziesz setki przykładowych ćwiczeń oddechowych do wykonywania na leżąco, na przykład tuż po przebudzeniu, lub na siedząco – na przykład w pracy. Nawet, gdy projekt goni projekt, możesz za ich pomocą trochę się odstresować.

 

Jak opanować nerwy, gdy wszystko idzie źle?

 Deadline za pasem, szef zrobił ci awanturę, projekt niegotowy i wszystko się sypie? To jest ten moment, w którym nerwy mogą przejąć nad tobą kontrolę. Nie daj się im. Na początek spróbuj wziąć sobie trochę wolnego. Oczywiście, w trakcie armagedonu nie możesz sobie pozwolić na powrót do domu, ale zafunduj sobie pięć minut przy oknie lub dziesięciominutowy spacer. Złapiesz w ten sposób odrobinę dystansu, a problemy, które w biurze wydawały ci się nie do przejścia, z perspektywy być może okażą się nie takie straszne.

Zastanów się, jakie znaczenie dla ciebie ma ta cała sytuacja. Czy od tego zależy twoje życie? Prawdopodobnie nie, więc może warto zacisnąć zęby i odrobinę wyluzować. Bardzo możliwe, że gdy podejdziesz do sprawy z dystansem, rozwiązania same przyjdą ci do głowy. Jeśli to możliwe, poproś o pomoc kogoś, kto może okazać się przydatny. Szukaj niestandardowych rozwiązań. Zorganizuj burzę mózgów. Jeśli nic nie pomoże, po prostu pogódź się z faktem, że oddasz projekt po terminie. To nie koniec świata. I twoje zestresowanie na pewno nie jest tego warte.

 

Gdy wszystko działa ci na nerwy

Czasami zdarzają się takie dni, gdy co prawda nic szczególnego się nie dzieje, ale i tak ma się wrażenie, że wszystko jest nie tak. Wystarczy nadmiar obowiązków i kolejny termin, który wydaje nam się niemożliwy do zrealizowania. Stres zaczyna nas zjadać i każda błahostka zdaje się przybliżać nas do nieuchronnego wybuchu płaczu lub złości. Na szczęście istnieje kilka sposobów na to, jak opanować nerwy w pracy, gdy masz naprawdę zbyt dużo do zrobienia. Jeśli masz taką możliwość, załóż na uszy słuchawki i włącz sobie muzykę. Odetnij się w ten sposób od odgłosów biura i zajmij wyłącznie tym, co masz do zrobienia. To pomoże ci się skoncentrować.

Pamiętaj, by do twoich uszu docierały jedynie kojące dźwięki – najlepiej, gdy uda ci się znaleźć muzykę relaksacyjną. Mogą to być spokojne melodie lub szum morza, krople deszczu, śpiew ptaków. Wybierz to, co cię najbardziej uspokaja. Postaw na drobne przyjemności i zaparz sobie ulubioną herbatę w najładniejszym kubku. Może to być melisa, ale niekoniecznie – być może dla ciebie idealnym rozwiązaniem będzie herbata zielona albo czarna z cynamonem? Cokolwiek poprawi ci humor. I wreszcie podstawowa sprawa – nie rozpamiętuj. Nie myśl o niczym, co cię przygnębia. Złe wydarzenia zostaw za sobą, a przyszłością nie martw się na zapas. Myśl konkretnie i zadaniowo – zrób to, co masz do zrobienia najlepiej, jak potrafisz. Jeśli się z czymś nie wyrobisz, być może to twój szef zawalił sprawę, zrzucając na ciebie zbyt dużo obowiązków?

 

A na koniec -realnie oceniaj swoje możliwości

Nie ma sensu podejmowanie się niemożliwej do wykonania liczby zadań. Nadgorliwość w pracy może zapędzić cię w kozi róg i zamiast satysfakcji, spowodować jedynie twoją frustrację. Dlatego istotne jest, by realnie oceniać własne możliwości i brać na siebie tylko te projekty, które naprawdę możesz zrealizować. Jeśli czujesz, że ogarnia cię stres i nie wiesz, jak opanować nerwy, pamiętaj, by nie zapominać w tym wszystkim o sobie: drobnych przyjemnościach, czasie wolnym od pracy, relaksie i łapaniu oddechu.

 

Autor – Natalia Stawujak

Masaż w biurze – czemu nie!

Masaż w biurze - blog Corporate Wellness

Jeśli słyszeli Państwa o masażu w biurze wykonywanym na specjalnych krzesełkach i od tego czasu zastanawiają się jak wyglada taki masaż i takie krzesełko  – to śpieszymy pokazać, że właśnie tak

. masaz w biurzemasaz w biurzemasaz w biurze masaz w biurzemasaz w biurzemasaz w biurze masaz w biurzemasaz w biurzemasaz w biurze

Czym jest masaż na krzesełku/? Dlaczego jest idelanym sposobem radzenia sobie ze stresem? Masaże work – site,  są formą masażu biurowego, najczęściej wybieraną przez pracodawców. Mają one charakter masażu relaksacyjno – profilaktycznego, łączącego techniki masażu klasycznego, leczniczego, techniki fizjoterapeutyczne, shiatsu i akupresury. Jest przyjazny dla pracowników biurowych, bo nie wymaga żadnych przygotowań (nie zdejmujemy ubrań). Przeprowadzany na specjalnym przenośnym krześle, może być wykonany praktycznie w dowolnym miejscu, w każdej salce konferencyjnej. Masaż work – site jest jedną ze skutecznych form łagodzenia stresu i radzenia sobie z nim.  #masazwbiurze #masazwfirmie #masazwpracy #jakwalczyczestresem #radzeniesobiezestresem #corporatewellness

Syndrom chorego budynku

Syndrom chorego budynku - blog Corporate Wellness

Zaczerwienione oczy, podrażnione gardło czy skóra? Dolegliwości te dopadają Cię wyłącznie w dni robocze i mimo śledztwa nadal nie wiesz, czym są spowodowane? Podobny problem ma blisko 25% osób, które tak jak Ty spędzają większość dnia w zamkniętych pomieszczeniach – ‚chorych’ pomieszczeniach.

Syndrom chorego budynku

Dobre samopoczucie w miejscu pracy to absolutna podstawa, by chciało nam się do niej przychodzić oraz z odpowiednim zaangażowaniem i kreatywnie działać. Może być ono jednak zaburzone przez masę czynników:

– zły stan zdrowia – choroby, problemy z kręgosłupem czy stres;

– kulturę i relacje międzyludzkie panujące w miejscu pracy;

– niewłaściwą aranżację przestrzeni od złej temperatury poczynając, na nawet tak zdawałoby się nieistotnej sprawie jak kolor ścian w biurze kończąc;

– zły stan budynku, w którym spędzamy ponad 8 godzin dziennie.

W naszym dzisiejszym artykule przyjrzymy się ostatniemu z wyżej wymienionych czynników.

Syndrom chorego budynku to zespół dolegliwości, które wynikają z niewłaściwego środowiska wewnętrznego czyli min. z wadliwej wentylacji i złej jakości powietrza w pomieszczeniach, w których przebywamy. I nie jest to zjawisko nowe. Wikipedia podaje, że w 1984 roku Światowa Organizacja Zdrowia oceniła, iż SBS występuje aż w 30% nowych i odnawianych budynków na świecie.

PRZYCZYNY 

W nowoczesnych biurowcach nie da się otworzyć okien. Nie ma więc możliwości przewietrzenia pomieszczeń. Cały dzień spędzamy w klimatyzowanym pomieszczeniu, a niewłaściwie konserwowana wentylacja to siedlisko bakterii, grzybów i roztoczy, które przez układ oddechowy atakują naszą odporność. Klimatyzacja wysusza powietrze, które wysusza nasz organizm. Swędzi nas skóra, bolą oczy.

Kolejne ognisko zapalne to meble, wykładziny, kleje i farby na ścianach. Uwalniają one substancje chemiczne, które powodują przemęczenie, bóle głowy a często też uczulenia i alergie.

Brak właściwej cyrkulacji powietrza naraża nas też na wirusy i bakterie roznoszone przez innych, np. przeziębionych pracowników.

Do tego dochodzą uciążliwości typowo biurowe, takie jak złe rozmieszczenie monitorów czy komputerów, hałas, niewłaściwe warunki klimatyczne wnętrza lub bierne palenie w miejscu pracy.

BÓL GŁOWY, ALERGIA

otwierają listę dolegliwości związanych z syndromem. Niewłaściwe środowisko wewnętrzne wpływa na samopoczucie, na poziom zmęczenia, podrażnienie śluzówek, a niekiedy duszności czy nawet omdlenia. SBS może być też naprawdę groźne dla zdrowia. Choroba legionistów (wywołana wentylacyjną bakterią Legionella), gorączka klimatyzacyjna czy choroby nowotworowe (wywołane dymem tytoniowym, azbestem czy radonem) są spowodowane między innymi właśnie warunkami panującymi w budynku.

SYNDROM CHOREGO BUDYNKU – JAK LECZYĆ?

W przypadku SBS nie leczy się ludzi, a budynek. Odpowiednia temperatura i stopień nawilżenia, właściwe oświetlenie i minimalizacja narażenia na hałas to obok samego powietrza kluczowe elementy wpływające na samopoczucie w miejscu pracy, o które bezwzględnie trzeba zadbać. Restrykcyjne przestrzeganie zasad konserwacji wentylacji i klimatyzacji to podstawa. W pomieszczeniach, gdzie nie da się otworzyć okien pomogą jonizatory i nawilżacze powietrza. Doskonale sprawdzą się też rośliny doniczkowe, a chorych pracowników od razu odsyłajmy do lekarza i domu.

źródła:

http://tomczak.org.pl/wp-content/uploads/2012/06/nowebiuro.pl-choroby-zawodowe.pdf

http://ladnydom.pl/budowa/1,106566,16617991,Syndrom_chorego_budynku_a_nasze_zdrowie.html

Corporate wellness – 6 (kolejnych) twardych argumentów

Inwestycja w Corporate Wellness - blog Corporate Wellness

Pracodawco,

jeśli w strategii Twojej firmy wciąż brakuje miejsca na wellness korporacyjny, a lektura naszego bloga jeszcze nie rozwiała wszystkich Twoich wątpliwości, poniżej przedstawiamy kilka kolejnych twardych argumentów za.

inwestycja

1. Odsyłamy do specjalistów od badań i analiz. Zdaniem EY troska o zdrowie to jeden z sześciu trendów, które już dziś zaczynają decydować o rozwoju globalnej gospodarki i świata w ogóle.

2. Pośrednie koszty wpływu zdrowia na biznes (koszty zwolnień lekarskich, prezenteizmu, zastępstw i nowych rekrutacji, koszty spadku efektywności i błędów) zaczynają się już od 9.000 pln/pracownik rocznie.

3. Społeczeństwo się starzeje. W 2050 roku osobą w średnim wieku będziemy nazywać 47-latka, a 65-latki będą stanowić nieomal 1/3 populacji Polski. Zmiana struktury wiekowej społeczeństwa pociągnie zmiany na rynku pracy. Wzrośnie wartość pracownika i jego zdrowia. Inwestycja w corporate wellness to inwestycja w Employer Branding, a budowanie pożądanego wizerunku wewnątrz i na zewnątrz firmy zatrzyma talenty w organizacji.

4. Nieefektywność spowodowana złym stanem zdrowia fizycznego lub psychicznego obniża wydajność pracownika nawet o 40%.

5. Wellness Councils of America wylicza zwrot z inwestycji w corporate wellness na poziomie 6.00 USD za każdego zainwestowanego dolara. Według firmy Matrix w krajach europejskich to aż 13,64 euro po roku od zainwestowania 1 euro w corporate wellness i promocję zdrowia psychicznego w miejscu pracy (dane za 2013 rok).

6. Corporate wellness to już nie trend. To konieczność. Konieczność do tego stopnia, że pojawia się już w programach uczelni, też w Polsce. Na Uniwersytecie Łódzkim absolwenci szkół wyższych już dziś mogą kształcić się na podyplomowym kierunku: corporate wellness i holistyczne przywództwo.

 
Powyższa, krótka lista nie wyczerpuje argumentów potwierdzających zasadność inwestowania w zdrowie pracownika. Z chęcią przedstawimy ich więcej. Czekamy na kontakt!
 
 
 
źródła:

Od wellness do corporate wellness

Historia Corporate Wellness - blog o Corporate Wellness

Każdy zaplanowany ruch poprzedza jakiś pomysł. Każdą wdrażaną inicjatywę –  idea połączona z researchem i rozpisaniem projektu.

 

Sięgnijmy więc do źródeł i zobaczmy, od czego się to wszystko zaczęło.

równowaga

 

well + ness = filozofia harmonii ciała, ducha i umysłu

 

Nurt Wellness to filozofia harmonii ciała, ducha i umysłu, opierająca się na poczuciu odpowiedzialności za własne zdrowie oraz jakość życia. Została stworzona w 1959 roku przez amerykańskiego lekarza dr. Halberta Dunna, który przekonany, że ciało i umysł powinny pozostać w równowadze i harmonii, w swojej teorii po raz pierwszy połączył dwa pojęcia: dobrego samopoczucia i sprawności fizycznej (well-ness).

 

Dr Halbert Dunn

 

Dunn urodził się w 1896 roku w Ohio*. Po zakończeniu nauki na uniwersytecie w Minnesocie związał swoją przyszłość z medycyną i biologią. W 1961 roku opublikowano jego książkę zatytułowaną High Level Wellness, która stała się inspiracją dla późniejszych leaderów wellness. W połowie lat 70. otworzono pierwsze amerykańskie centrum wellness (Wellness Resource Center), następnie na amerykańskim rynku pojawiło się poświęcone wellnessowi pismo Heath Values. Kolejna reedycja książki Dunna opublikowana w ramach działalności pisma skutecznie poniosła filozofię ruchu w świat.

 

Dr John W. Travis

 

Inne źródła** przypisują rozgłos idei  John W. Travisowi – założycielowi Wellness Resouce Center, który w popełnionym przez siebie i Reginę Sarę Ryan dziele pod tytułem Wellness Workboook zaproponował trzy główne koncepcje wellnessu:

 

1.       wellness nie jako stan ale jako cały proces: koncepcja, która powstała już w 1972 roku w oparciu o pracę Dunna i przedstawia wellness w formie graficznej***: od nieuleczalnej choroby – przez wyzdrowienie po osiągnięcie życiowej równowagi;

2.       koncepcję góry lodowej, której szczyt stanowi stan naszego zdrowia, a pod wodą są wpływające na siebie kolejno:

stan zdrowia

|

V

styl życia

(dieta, aktywność fizyczna, sposób relaksowania się i radzenia sobie ze stresem, uzależnienia)

|

V

przyczyny takiego stylu życia

(co nas motywuje, inspiruje, jak wpływa na nas środowisko, w którym żyjemy)

|

V

nasza świadomość

(psychika, wiara, filozofia, według której żyjemy)

3.        koncepcja holistyczna, mówiąca o tym, że człowiek czerpie energię ze wszystkich elementów składających się na jego życie i każdy z nich może tą energię zaburzyć.

 

Idea wellness zaczęła obiegać świat powoli poszerzając swój zakres znaczeniowy z dbania tylko o zdrowie do całkowitej zmiany stylu życia, która pozwoliłaby osiągnąć równowagę i szczęście. Harmonia ciała, ducha i umysłu była i jest drogą do odnalezienia sensu i radości życia, a te pozwalają zwiększyć potencjał człowieka – jego kreatywność i wydajność.

 

Od wellness do corporate wellness

 

Koncepcje Dunna i czerpiącego zeń Travisa trafiły na podatny grunt. Coraz szybszy rozwój gospodarki USA w latach 80. potrzebował coraz większego nakładu pracy, która generowała rosnącą presję czasu, stres i nieustanną konieczność dokonywania wyboru pomiędzy życiem prywatnym a pracą. Pracownicy zaczęli chorować. Koszty opieki medycznej w amerykańskich korporacjach rosły w zastraszającym tempie. Remedium było niezbędne i w końcu, w latach 80. je wymyślono.

Idea wellnessu korporacyjnego stanęła u drzwi pierwszych świadomych organizacji.

 źródła:

Masaż w biurze? To jest to!

Masaż - blog o Corporate Wellness

Nie od dziś wiadomo, że stres, przemęczenie i przepracowanie są największymi wrogami każdego pracownika i wpływają na osiągane przez niego efekty. Statystyki mówią, że na stres w miejscu pracy skarży się ponad 40% aktywnych zawodowo europejczyków. Wiedzą i mówią o tym psychologowie, doświadczają tego na swojej skórze pracownicy i coraz częściej świadomi są tego pracodawcy.

Jeśli i Ty jesteś jednym z takich świadomych i dbających o swojego pracownika pracodawcą, jeśli zależy Ci, aby Twoi pracownicy skutecznie radzili sobie ze stresem, a dzięki temu lepiej i szybciej realizowali swoje zadania, powinieneś zastanowić się nad jednym ze sposobów poprawienia ich kondycji psychofizycznej.

masaz w biurze

W jaki sposób możesz to zrobić? Sięgnij po corporate wellness – nowoczesny trend w zarządzaniu organizacją zgodny z zasadami wellness (czyli dobrostanu psychofizycznego). Jednym z narzędzi wykorzystywanych przy jego wdrażaniu jest znany i lubiany przez wszystkich masaż i nie chodzi tu tylko o ten klasyczny z oliwką.

Masaże w biurze to także:

Masaże work – site, które są formą masażu biurowego, najczęściej wybieraną przez pracodawców. Mają one charakter masażu relaksacyjno – profilaktycznego, łączącego techniki masażu klasycznego, leczniczego, techniki fizjoterapeutyczne, shiatsu i akupresury. Jest przyjazny dla pracowników biurowych, bo nie wymaga żadnych przygotowań (nie zdejmujemy ubrań). Przeprowadzany na specjalnym przenośnym krześle, może być wykonany praktycznie w dowolnym miejscu, w każdej salce konferencyjnej.

Masaże twarzy i facefitness to ciekawa alternatywa dla klasycznego masażu, atrakcyjna szczególnie dla Pań, ale z naszego doświadczenia wiemy, że również Panowie wykazują spore zainteresowanie tą formą relaksu.  Masaż twarzy to niezwykle relaksujący i odprężający zabieg. Natomiast facefitness to system gimnastyki twarzy opracowany specjalnie aby ujędrnić mięsnie twarzy a tym samym zniwelować zmarszczki lub przeciwdziałać ich powstaniu. Dodatkowo to świetna zabawa i doskonała terapia antystresowa, bo wiadomo, że nic tak nie relaksuje jak śmiech, którego nie brakuje przy uczeniu się poszczególnych ćwiczeń.

Masaże podczas eventów zdrowotnych i konferencji – najczęściej są to masaże work – site, ze względu na ich wszechstronne działanie rozluźniające i relaksujące, a jednocześnie łatwość w organizacji stanowiska do masażu. Po co taki masaż podczas eventu? Przede wszystkim to uatrakcyjnienie każdej imprezy firmowej. W końcu kto z nas nie lubi być masowany? To także tworzenie dobrego wizerunku pracodawcy – masaż kojarzy się z relaksem i działaniem prozdrowotnym.  Przede wszystkim jednak to doskonały sposób na wykorzystanie przez uczestników konferencji przerwy w wykładach i poprawienie ich poziomu uwagi i koncentracji.

Masaże całego ciała/pleców w specjalnie przygotowanym w firmie pomieszczeniu to sprawdzony i skuteczny sposób jeśli walkę ze stresem i promocję zdrowia wśród pracowników traktujemy jako długofalową strategię. Aby w biurze rozstawić stół do masażu wystarczy niewielka salka z dostępem do bieżącej wody i dobrym systemem wentylacji. Takie warunki umożliwiają organizację cyklicznych sesji masażu, dzięki którym nie tylko każdy ma szansę skorzystać z zabiegu ale i łatwiej o trwałe efekty minimalizowania skutków stresu. O resztę, czyli stół, muzykę czy środki do masażu nie trzeba się martwić – pozostaje to w gestii dostawcy usługi.

Dlaczego warto skorzystać z oferty Corporate Wellness?

Corporate Wellness jest usługą indywidualnie dopasowaną do potrzeb Twojej firmy – uwzględniamy w niej to czy zatrudniasz 15 czy 150 pracowników, czy zależy Ci na stałej współpracy lub czy potrzebujesz nas na event firmowy. Szanujemy i chcemy zaspokoić Twoje potrzeby i oczekiwania – oprócz masaży możemy zaproponować Ci współpracę ze specjalistami z wybranych dziedzin – fizjoterapeutami, dietetykami,  trenerami personalnymi czy psychologami. Tym co nas wyróżnia jest także nasza wysoko wyspecjalizowana kadra. Twój pracownik nie tylko zrelaksuje się podczas masażu, ale może też liczyć na kompetentną i pomocną odpowiedź na pytania dotyczące jego stanu zdrowia.

Nie wahaj się i skorzystaj z oferowanej przez nas oferty masaży w Twoim biurze. Redukcja stresu to podstawowe narzędzie do zwiększenia efektywności pracy Twoich pracowników. Wielu z naszych klientów przekonuje się o tym każdego dnia.

Zapraszamy do kontaktu:

biuro@mobilemed.pl

+48604999333

Autor: Anna Wachowicz

Lekcja efektywnego wypoczynku

Efektywny wypoczynek - blog o Corporate Wellness
 
Na hasło: sztuka wypoczywania wyszukiwarka odpowiada linkami zatytułowanymi min.: jak wypoczywać efektywnie, skuteczny relaks, efektywny odpoczynek.
 
No właśnie… Czyli jednak mamy z tym problem, a sztuka wypoczywania, choć wydaje się banalna, banalnym tematem nie jest. Potwierdzają to liczne badania i statystyki. Odpoczywać nie potrafimy, a zła dieta, brak aktywności fizycznej, stres czy choroby jeszcze pogłębiają towarzyszący coraz większej rzeszy aktywnych zawodowo stan przemęczenia. Brak umiejętności skutecznego wypoczywania sprawia, że dopadające nas zmęczenie przekształca się w stan permanentny, a w końcu w chorobę – syndrom chronicznego zmęczenia, o którym pisaliśmy w artykule: http://corporate-wellness.pl/psyche-wellness-szczegoly-188.html .
 
Odpoczywać trzeba umieć i warto się tego nauczyć.
 
 
efektywny wypoczynek
 
Zanim jednak przystąpimy do nauki efektywnego wypoczywania, warto zastanowić się nad:
 
– naszym zegarem biologicznym i jego wpływem na nasz stan ciała i ducha. Jego analiza jest ściśle powiązana z efektywnym zarządzaniem wypoczynkiem. Jeśli jesteśmy sowami, a mimo to zmuszamy się do nadrabiania zaległości o poranku, przegramy ze zmęczeniem jak nic;
 
– nad poziomem stresu, który towarzyszy nam w pracy, bo wg badań wpływa on aż w 69% na poczucie zmęczenia, a doskwiera np. w Warszawie aż 94% przebadanych, czynnych zawodowo mieszkańców. Warto zastanowić się nad skutecznymi metodami walki ze stresem i wdrożyć je w życie. Pomóc w tym mogą specjaliści od wellnessu korporacyjnego, którzy nie tylko opowiedzą o stresie i jego wpływie na zdrowie, a w konsekwencji też na biznes ale pomogą też wypracować sposoby na skuteczne sobie z nim radzenie;
 
– nad aktywnościami, które nas relaksują – książka, jazda na rowerze, a może kawa ze znajomą?
 
ilością snu, który odpowiada za nasze poczucie zmęczenia lub relaksu. No i jego jakością – nie liczmy bowiem na przespaną noc jeśli zjedliśmy wieczorem ciężki posiłek, wypiliśmy za dużo wina, czy pracowaliśmy do późna nad skomplikowanym projektem. Nie ma nic gorszego niż zabieranie pracy do łóżka. Nie ma nic skuteczniejszego niż wyciszenie się przed snem;
 
– nad naszą dietą i aktywnością fizyczną, bo obydwa te czynniki bardzo wpływają na jakość naszego odpoczynku.
 
Zatem jak wypoczywać, by wypoczywać skutecznie?
 
Po pierwsze – żadnych list „to do”, chyba że to lista miejsc, które chcemy zobaczyć 😉
 
Po drugie – wyłączmy telefon służbowy, a komputer zostawmy w pracy. Sczytywanie maili podczas urlopu czy czasu wolnego jest najgorszym, co możemy sobie zafundować.
 
Po trzecie – umówmy się z przyjaciółmi i wyjdźmy z domu inaczej obowiązki domowe wezmą górę nad relaksem.
 
Po czwarte – ruszajmy się! Nic tak nie relaksuje jak aktywność fizyczna – rower, pływanie… Ba! Nawet pielenie ogródka jest nieporównywalnie skuteczniejszą formą relaksu aniżeli kanapa. No chyba że pracujemy fizycznie – wtedy może nie kanapa ale hamak – jak najbardziej! 🙂
 
Po piąte – zróbmy coś kompletnie odwrotnego i odciążmy eksploatowaną półkulę mózgu na rzecz zaangażowania tej drugiej. Jeśli pracujemy w pozycji siedzącej – pograjmy w babingtona. Jeśli zwykle pracujemy w samotności – wybierzmy się na spotkanie z przyjaciółmi. Jeśli na co dzień pracujemy z liczbami – w czasie wolnym zajmijmy się pracą twórczą.
 
Po szóste – zapiszmy się na masaż. Nic tak nie relaksuje jak oddanie się w ręce profesjonalnego masażysty. Polecamy MobileMed i ofertę profesjonalnych masaży z bezpłatnym dojazdem do domu Klienta.
 
Zapraszamy do kontaktu:
tel: +48 544 44 00 00, +48 604 999 555 biuro@mobilemed.pl

Syndrom chronicznego zmęczenia

Syndrom chronicznego zmęczenia - blog o Corporate Wellness

Znużenie, kłopoty z koncentracją, spadek wydajności?

W otaczającym nas świecie wiecznego niedoczasu uczucie zmęczenia to stały element codzienności. Doskwiera, a w formie przewlekłej coraz bardziej odbija się na naszej codziennej egzystencji. Zmęczeni nie mamy sił, by cieszyć się życiem rodzinnym, by znaleźć czas na pasje, by się rozwijać.
 
Co gorsza, stan ten odbija się też na naszej pracy i nie pozostaje niezauważony. Poziom wydajności i kreatywności przemęczonego pracownika maleje z dnia na dzień. Z coraz większym trudem znajduje on rozwiązania biznesowe, popełnia coraz więcej błędów, jest w coraz gorszym nastroju, co wpływa na relacje z innymi. Zaczyna generować coraz większe koszty dla organizacji – koszty wyżej wymienionych błędów, wreszcie koszty zwolnień lekarskich, bo chroniczne przemęczenie nie pozostaje bez wpływu na zdrowie organizmu, koszty zastępstw lub w skrajnych wypadkach koszty nowych rekrutacji.
 

Jeśli mijamy na biurowych korytarzach osoby, które pasują do powyższego opisu, warto poznać genezę problemu.

syndrom chronicznego zmęczenia

 
Zespół przewlekłego zmęczenia (z j. ang.: CFS, Chronic Fatigue Syndrome) został w 1983 roku wpisany do rejestru chorób, a współcześnie uchodzi za jedną z chorób cywilizacyjnych. Według Raportu „Badania zmęczenia Polaków Bodymax” zmęczeni są głównie ludzie młodzi (do 44 roku życia) i kobiety – te jednocześnie aktywne zawodowo i realizujące się w roli matki. O przemęczeniu mówi się w kontekście aż 26% przebadanych, a 5% Polaków odczówa zmęczenie nawet zaraz po przebudzeniu.
 
Niestety, nasz tryb życia i warunki, w jakich żyjemy, nie pomagają, a pogłębiają jeszcze ten stan.
 
 
 

PRZYCZYNY

Przede wszystkim, nie potrafimy efektywnie odpoczywać. Przeciętny tydzień pracy trwa w Polsce ok 45godzin, co oznacza, że pracujemy ponad normę – albo dłużej niż 8h w tygodniu albo więcej niż 5 dni. Czasu na regenerację w ciągu tygodnia jest więc relatywnie mało a większość i tak stawia na kolejną kawę, energetyki czy cukier aniżeli na przerwę w pracy i relaks.

Jeśli odpoczywamy to pasywnie, a taki rodzaj odpoczynku – na kanapie i przed telewizorem tylko z pozoru uchodzi za skuteczny. Odpoczywamy wtedy tylko fizycznie, a przecież nie taki odpoczynek jest nam potrzebny kiedy większość z nas, pracując za biurkiem, zwyczajnie fizycznie się nie męczy.

Przewlekłe choroby, nieleczone zakażenia – te drastycznie obniżają odporność, a przez to wywołują uczucie permanentnego i pogłębiającego się z czasem przemęczenia.

Nasz tryb życia – dieta i brak ruchu też nie pomagają. Uboga w wartości odżywcze dieta wpływa na system immunologiczny organizmu, który szybciej łapie infekcje i choroby. Jest przez to coraz bardziej osłabiony i zmęczony. Brak ruchu upośledza proces optymalnego ukrwienia, a co za tym idzie dotlenienia komórek organizmu. A niedotleniony organizm to zmęczony organizm. Co gorsza – czym bardziej zmęczeni, tym słabiej śpimy. I koło się zamyka.

I wreszcie stres – według badania zrealizowanego na zlecenie firmy Klosterfrau Healthcare Group stres powoduje zmęczenie u 69% ankietowanych.

PRACODAWCA MOŻE POMÓC!

Wydajność pracownika jest pochodną jego stanu ciała i ducha. Jeśli nie potrafi on odpoczywać, z każdym dniem coraz mniej efektywny stawia się do pracy. Warto przyjrzeć się takim postawom i zaproponować skuteczne nań antidotum, by syndrom chronicznego zmęczenia nie stał się przyczyną nieoczekiwanych kosztów wynikających z niedyspozycji pracownika. W ofercie Corporate Wellness znajdą Państwo cały wachlarz propozycji, które nauczą pracowników jak radzić sobie z przewlekłym zmęczeniem i efektywnie odpoczywać.

Proponujemy:

diagnostykę w miejscu pracy, która w oparciu o podstawowe badania organizmu pozwoli ocenić stan zdrowia pracownika i wskazać lub wykluczyć wpływ choroby na uczucie permanentnego zmęczenia,

szkolenia z wiedzy o wpływie trybu życia na kondycję organizmu, o konsekwencjach braku aktywności fizycznej i niewłaściwej diety i wpływu tych czynników na poziom energii,

warsztaty z work-life balance czyli sztuki budowania równowagi pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym, w taki sposób, by nie zaniedbywać żadnego z nich ale i potrafić znaleźć czas tak na rozwój zawodowy jak i na dom,

szkolenia z efektywnego wypoczywania – począwszy od wykładów na temat stresu i jego wpływ na nasz stan ducha i zmęczenie poprzez ….., na praktycznych przykładach skutecznego relaksu kończąc,

masaże typu work – site i na stole, które możemy dla Państwa zorganizowac w miejscu pracy, a które już u niejednego Klienta potwierdziły swój zbawienny wrecz wpływ na przywrócenie energii i zrestowania masowanych pracowników.

Wypoczęty pracownik to efektywny pracownik. Warto w tą efektywność zainwestować.

Zapraszamy do kontaktu:

Corporate Wellness
 
 
 
 
 
żródła danych: 

Kreatywny Team Building

Team Building - blog o Corporate Wellness

Służbowy wyjazd integracyjny. Kolejne zadanie na Twojej liście do zrobienia, a w głowie pustka. Można by pojechać na Mazury ale co dalej? Wybór miejsca to zaledwie podwaliny góry lodowej… Gotowanie już było, warsztaty ze sztuki sprzedaży też…

Przed podobnym problemem stoi większość pracowników HR. Od boomu na wyjazdy integracyjne minął już jakiś czas i większość chwytliwych pomysłów na zaangażowanie pracowników została już zrealizowana. Co jakiś czas moda lub media podpowiadają wprawdzie jakieś rozwiązanie (np. za „Tańcem z Gwiazdami” były warsztaty taneczne, a za „Master Chef” – gotowanie) ale fajnie by było zaskoczyć współpracowników. Czymś nietuzinkowym, przydatnym, rozwijającym…

Team Building

Team Building – intencjonalna integracja grupy, umożliwiająca poznanie się jej członków w środowisku pozapłacowym. Wydarzenie organizowane celowo, by budować komunikację, pozytywne relacje i zaufanie oraz kształtować umiejętności współpracy. Aby przyniósł oczekiwane rezultaty, powinien angażować uczestników poprzez odpowiedni, dopasowany do preferencji i potrzeb grupy repertuar rozrywek.

No właśnie..

JAK TO ZROBIĆ?

Przede wszystkim team building to nie wycieczka organizowana przez biuro podróży. Mądrze zarządzony event wygeneruje nie tylko koszty ale i zysk. Dlatego trzeba się do niego odpowiednio, biznesowo przygotować.

Po pierwsze: dopasowanie czyli atrakcje vs. grupa, bo całkiem inny wachlarz rozrywek skutecznie zaangażuje kadrę menadżerską, inny pracowników niższego szczebla, inny dział sprzedaży, i jeszcze inny wyjazd z klientem.

Po drugie: cel, tak by zainwestowane środki nie były tylko kosztem. Jeśli zależy nam na budowaniu relacji w zespole – postawmy na gry zespołowe, jeśli chcemy rozwijać umiejętności sprzedażowe – spróbujmy z warsztatami z autoprezentacji lub np. z teatralnymi, które dodadzą śmiałości, rozwiną kreatywność i elokwencję, jeśli stawiamy na  pogłębianie wiedzy z realizacji projektów – celujmy w gry strategiczne, które rozwiną zmysł logicznego i nieszablonowego myślenia.

Po trzecie: rzetelna agencja, bo nie ma nic gorszego niż overbooking w hotelu, do którego właśnie przywieźliśmy naszą grupę.

I po czwarte w końcu: doświadczony dostawca usług szkoleniowych czyli biznesowy partner, który poprowadzi całe wydarzenie według ustalonego, strategicznie przygotowanego scenariusza. I tu właśnie pojawia się podjęty w temacie artykułu element kreatywności…

JAK TO ZROBIĆ KREATYWNIE?

Fajny hotel i zakrapiana impreza już nie wystarczą. Podkreślamy różnicę pomiędzy szkoleniem a team buildingiem i stanowczo odradzamy klasyczne warsztaty z excela i tym podobnych narzędzi.

Dużo lepszym rozwiązaniem będzie oferta podnosząca indywidualne kwalifikacje i rozwijająca umiejętności ale takie, które tak zainteresują pracowników, jak i przełożą się na biznes. Tak! Bo tak też się da! Warsztaty z tańca, gotowania czy aktorskie rozbudzają tak cenną dla biznesu kreatywność. Warsztaty z zarządzania uczą min. asertywności. Warsztaty prozdrowotne wpływają na stan zdrowia pracowników – kluczowy czynnik wpływający na ich obecność i zaangażowanie w obowiązki służbowe. Warsztaty wellness – masaże, joga, sztuka wypoczywania – te skutecznie regenerują i dodają energii do pracy.

Co polecamy?

W dobie silnego zainteresowania zdrowiem i dobrym samopoczuciem pracowników polecamy prozdrowotny team building. Event zdrowia to doskonałe rozwiązanie dla firm, które dostrzegają rosnące koszty nieobecności, zwolnień lekarskich, prezenteizmu i rotacji wynikających właśnie ze stanu zdrowia pracowników. Stałe narażenie na stres i nieustanny niedoczas powodują, że ludzie zapominają jak ważna jest troska o siebie – o dietę, aktywność fizyczną, skuteczny relaks czy rozwój osobisty. Warto im o tym przypomnieć, bo dzięki zmianie trybu życia na zdrowszy zrewanżują się nieporównanie bardziej wydajnym nastawieniem do pracy.

W ofercie Corporate Wellness znajdą Państwo bogatą ofertę usług, które zbudują kompleksowy program wyjazdu integracyjnego. Proponujemy na przykład:

ZADBAJ O SWOJĄ PSYCHE, czyli szeroki pakiet usług, składających się na kompleksowy warsztat, którego celem jest:

– rozwijanie umiejętności niezbędnych w utrzymaniu właściwej higieny psychicznej,

– nauka zdrowej asertywności,

– praktyczna nauka skutecznego wypoczywania i relaksu połączona z ofertą masaży facefitness, na stole i work – site,

– nauka konstruktywnej ale bezstresowej komunikacji,

– indywidualne spotkania z coachem,

– elementy Personal Brandingu i work-life balance

czy

– warsztaty z pielęgnacji, wizażu i wizerunku biznesowego.

Wszystkie te elementy to tylko mały wyimek tego, co możemy zaproponować w ramach zadbania o zdrowie pracowników. Każdy z osobna może być też motywem przewodnim całego team buildingu. Dogłębna analiza potrzeb Klienta poprzedzająca event pozwala na precyzyjne opasowanie właściwych elementów oferty i zbudowanie skutecznego programu prozdrowotnego. Zainteresowanych Państwa zapraszamy do kontaktu z Corporate Wellness pod adresem mailowym: biuro@corporate-wellness.pl

I WRESZCIE – KORZYŚCI DLA PRACODAWCY!

Czyli:

– poprawa komunikacji i budowanie porządanych relacji wśród współpracowników,

– rozwój wybranych kompetencji zespołu, w zależności od charakteru wyjazdu,

–  budowanie naturalnej lojalności pracowników do firmy,

– wzrost liczby ambasadorów organizacji,

– poprawa samopoczucia pracowników pociągająca za sobą wzrost chęci do pracy – poprawę wydajności i zaangażowania,

– budowanie pozytywnego Employer Brandingu wewnętrznego i zewnętrznego.

Wyjazdy integracyjne połączone z ofertą Corporate Wellness poszerzają zakres powyższych korzyści o:

– budowanie nowej kultury prozdrowotnej w organizacji i wpływ na stan zdrowia pracowników,

– budowanie zdrowszej, a zatem wydajniejszej i bardziej kreatywnej kadry,

– budowanie portfolio alternatywnych elementów systemu motywacyjnego i nowoczesnych benefitów pracowniczych.

Szczęście jest stanem świadomości

Szczęście - blog o Corporate Wellness

koniczyna Trudno uwierzyć, ale szczęście to stan świadomości. Czynniki zewnętrzne wpływają na stan szczęśliwości, ale nie determinują go. Zatem, co sprawia, że ktoś jest szczęśliwy albo nie jest? To, co sprawia, że jesteś szczęśliwa może być powodem do zamartwiania dla kogoś innego. Są ludzie, którzy z powodu poczucia winy lub myśli, że na coś nie zasługują są niezadowoleni, gdy innym wydaje się, że są dziećmi szczęścia. Zajmijmy się filozofią cieszenia się życiem. To filozofia cieszenia tym co masz, unikania lub zmiany tego czego nie chcesz, akceptacji lub zmiany nastawienia do tego czego nie można uniknąć. Spróbuj zastosować poniższe pięć zasad w swoim życiu. Korzystając z tej filozofii jesteś na dobrej drodze do szczęścia. Reguła numer jeden drogi do szczęścia: Jeżeli coś sprawia Ci przyjemność – ciesz się tym. Wydaje się prosta. Początkowo można by powiedzieć: “To śmieszne, oczywiście jeśli coś mi sprawia przyjemność będę się tym cieszyć”. Pomyśl jednak o tym, że jest wiele rzeczy, które nam sprawiają przyjemność, ale nie cieszymy się nimi. Powodów może być wiele, ot chociażby poczucie winy lub lęk. Nie będziesz cieszyć się z czegoś, jeżeli odczuwasz poczucie winy z powodu robienia tego, lub jeżeli obawiasz się konsekwencji. Radość ze zjedzenia mega porcji przepysznych lodów czekoladowych z bitą śmietaną jest znacznie umniejszona poczuciem winy i myślami o tym, jak to przekłada się na kilogramy i lękiem czy wejdziemy w ulubioną sukienkę. Podobnie pewnie nie za bardzo uda się nam rozkoszować posiadaniem wymarzonej pracy jeżeli czujemy lęk, że ją stracimy. Reguła numer dwa drogi do szczęścia: Jeżeli czegoś nie lubisz  – unikaj tego. Druga zasada wydaje się dość prosta, ale pomyśl, ile jest osób z pokorą „znoszących” rzeczy, których nie lubią. Nie cierpią swojej pracy, szefa, kolegów, męża lub żony, samochodu, miejsca zamieszkania, jedzenia w stołówkach itp. i nic nie robią aby to zmienić! Mówią, „z pewnymi rzeczami trzeba się pogodzić”, „tak to już jest”, „muszę tu pracować, aby mieć na życie”, „on taki już jest”. Ile uzasadnień nam potrzeba aby znosić to, co nam nie służy? Reguła numer trzy drogi do szczęścia: Jeżeli czegoś nie lubisz, i nie da się tego uniknąć – zmień to. I znów odpowiedź jest prosta: zmienić. Ale podobnie jak w unikaniu, usprawiedliwiamy się, że musimy z tym żyć z powodu pieniędzy, czasu, bezpieczeństwa – coś trzyma nas przy tej konkretnej rzeczy. Jeżeli nam się coś nie podoba, nie można tego uniknąć, nie ulegnie to zmianie, jeżeli nadal jesteśmy z tym związani. Reguła numer cztery drogi do szczęścia: Jeżeli czegoś nie lubisz, i nie da się tego uniknąć ani zmienić- zaakceptuj to. Akceptacja. Tu cię mam! Jak można akceptować coś, czego nie chcę i nie lubię? Jak można zaakceptować coś co jest “niedopuszczalne”? Jak zaakceptować sytuację, która mnie nie satysfakcjonuje? Jak można zaakceptować kogoś kogo nie cierpię? Cóż, tak naprawdę nie musisz akceptować niczego, możesz po prostu być niezadowolona i nieszczęśliwa. Ale nie musisz lubić tego, co akceptujesz. Na szczęście jest jeszcze piąta reguła i w niej leży klucz do szczęścia. Reguła numer pięć drogi do szczęścia: zaakceptuj zmieniając swoje nastawienie. Kierujesz się mieszanką swoich poglądów i przekonań. Wszystko jest relatywne. Nie ma prawd ani sytuacji absolutnych – nic nie jest tylko dobre albo złe. Może takie być – dla ciebie. Życie też nie jest ani dobre ani złe. Po prostu jest. Po prostu zmieniasz rzeczy i sytuacje, których nie lubisz lub nie chcesz zmieniając swoje nastawienie do nich. To takie proste i takie trudne! Twoje poglądy i przekonania są częścią twojego umysłu i gdy nauczysz się nim zarządzać staniesz się panią swojego świata.  Zaglądaj na strony www.corporate-wellness.pl – prezentujemy tu  łatwe do zastosowania techniki i metody zarządzania, które pozwolą efektywnie korzystać z powyższych pięciu reguł i być szczęśliwym. Szczęście to nasze prawo i stan zgodny z naturą.

Czym jest life coaching?

default_thumbnail

Jeśli chcemy szybciej „iść do przodu”, mamy okres gwałtownych zmian, wątpliwości, chcemy się czegoś nauczyć albo przeciwnie –  stoimy w miejscu i nie wiemy co dalej – coaching jest bardzo dobrym sposobem wsparcia.

 

Historia

Pierwsi coachowie to trenerzy sportowi. Ci twardzi goście w trakcie treningu zmuszali Cię abyś dał z siebie wszystko i pokonał swoje słabości. W czasie zawodów stali za linią boiska wykrzykując „dawaj, dawaj, dawaj!”(albo inne niecenzuralne słowa). Gdy osiągnąłeś sukces, cieszyli się i czuli cholerną satysfakcję z tego, że to właśnie Ty jesteś taki dobry. A gdy Ci się nie udało to wspierali Cię w szukaniu powodów i w naprawianiu błędów.

 

Coaching w biznesie

W pewnym momencie coachowie pojawili się w biznesie. Pracują z managerami, przedsiębiorcami, pracownikami zarządzającymi pracą innych. Ich rola polega na wspieraniu klientów w poszukiwaniu najkorzystniejszych i najskuteczniejszych rozwiązań i ich realizacji. To osoby, które nie muszą mieć doświadczenia w tej konkretnej dziedzinie, którą zajmuje się klient – tzn. nie muszą znać się na medycynie mimo że pracują np. z ordynatorem oddziału. Ich doświadczenie dotyczy tego na czym się znają najlepiej– na tym jak być coachem. A zatem co oni robią?

 

Praca coacha

Coache słuchają swoich klientów w aktywny sposób, stawiają pytania, pomagają doprecyzować, szanują decyzje klientów i ich problemy. Wspierają proces podejmowania decyzji, ustalenia strategii działania, zachęcają do podejmowania wyzwań, świętują sukcesy. Uznają, że klient ma zawsze rację – tzn. jest największym autorytetem w swojej dziedzinie i potrafi znaleźć najlepsze dla siebie rozwiązania. Takie wsparcie ze strony coacha umożliwia zwiększenie skuteczności działań klienta, bardziej precyzyjne wyznaczenie celów i narzędzi do ich realizacji, wzmocnienie poczucie własnej wartości i odpowiedzialności za podejmowane działania.  Pozwala oddzielić to co jest celem klienta od tego co musi, powinien czy czego chcą od i dla niego inni. W coachingu to klient jest w centrum uwagi, tak naprawdę to od niego wszystko zależy i to on wykonuje całą pracę w procesie zmian i w dodatku to on bierze za nie odpowiedzialność. Dlaczego klient? Bo tu chodzi o jego życie.

 

Life Coaching

W pewnym momencie stało się jasne, że dzięki wysokiej skuteczności coaching ze świata korporacji i biznesu przeszedł do życia prywatnego. I tak rozwinął się LIFE COACHING. Czym jest life coaching? To proces opierający się na serii rozmów, które pomagają osiągnąć nadzwyczajne rezultaty w życiu osobistym. Jest sposobem odkrywania potencjału klienta i przekraczania barier dzięki partnerskiej relacji między coachem a klientem. W Life Coachingu zajmujemy się życiem osobistym i jego aspektami: związkami, finansami, rodziną, zdrowiem, karierą – każdym z obszarów, który nas interesuje.

Partnerska relacja z coachem sprawia, że klient staje twarzą w twarz ze sobą samym, z tym czego pragnie czy potrzebuje.  Coach nie daje rad ani gotowych rozwiązań, ale do nich prowadzi. W szerszym aspekcie coaching to sposób patrzenia na świat, styl bycia, podniesienie jakości życia. Opiera się na założeniu, że w każdym w nas jest potencjał, drzemią możliwości, że jeśli jeden z nas odniósł sukces, to inni też to mogą osiągnąć.

Stres w pracy – przyjaciel czy wróg?

Stres w pracy - blog o Corporate Wellness

 

 

Zapewne dla większości z Was, nasi Drodzy Czytelnicy, pytanie postawione w tytule będzie absurdalne. W jaki sposób stres może być naszym przyjacielem? Skoro tyle mówi się o jego szkodliwości. Jednak odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna.

 

Mobilizacja – to słowo kluczowe

 

Pierwsza i kluczowa rola stresu ma charakter obronny i adaptacyjny. Oznacza to, że stres ma być swoistą mobilizującą reakcją organizmu na zagrażający mu czynnik (stresor). Kiedy organizm zaczyna „stresować się” z punktu widzenia biochemicznego zachodzi szereg reakcji zmuszających go do działania. Te same reakcje, ale widoczne w sferze naszych uczuć i emocji psychologowie nazywają stresem. Mówiąc obrazowo stres jest pierwszą reakcją ostrzegającą cały organizm przed zagrożeniem, ale też reakcją, która w konsekwencji ma podnieść poziom mobilizacji organizmu do działania.

 

Ta definicja stresu brzmi całkiem nieźle prawda? Co złego może być w tym, że organizm się mobilizuje?

 

Stres nasz codzienny

 

Jak mówią, diabeł tkwi w szczegółach. A w przypadku stresu tym szczegółem jest czas jego trwania. Powyższa definicja odnosi się tylko do stresora (czyli czynnika wywołującego stres) nie rozciągniętego w czasie. Jeżeli organizm przez wiele godzin, dni czy tygodni znajduje się wciąż i wciąż pod wpływem stresu, jeżeli wciąż trwa w gotowości to z czasem pozytywna mobilizacja ustępuje miejsca zmęczeniu, znużeniu, wyczerpaniu.

 

Pierwotnymi reakcjami organizmu na stres są: zwiększenie ilości czerwonych krwinek krwi, co ma zapewnić leprze dotlenienie mięśni, a także mózgu, przyśpieszenie oddechu i akcji serca, podniesienie temperatury ciała oraz zwiększenie odporności na ból, a także wzrost napięcia mięśniowego. Ponadto do typowych reakcji ze strony naszej psychiki należy uczucie niepokoju, strach, podenerwowanie.

 

Przypomnij sobie, Drogi Czytelniku, kiedy ostatnio miałeś do wykonania jakieś ważne zadanie i pomimo zdenerwowania czy niepokoju byłeś do jego wykonania mocno zmobilizowany? Jeszcze lepszym i sztampowym przykładem, kiedy poruszamy zagadnienie stresu, jest przykład egzaminu. Każdy z nas pamięta to uczucie niepokoju, a czasami nawet lęku przed ważnym egzaminem. Przypomnijmy sobie, jaką mobilizację czuliśmy, kiedy już zobaczyliśmy czy usłyszeliśmy pytania czy zadanie do rozwiązania.

 

Stres stresowi nierówny

 

Dlaczego krótkotrwały stres jest dla nas korzystny, a przedłużający się w czasie działa na szkodę naszego organizmu?

 

Stan pobudzenia zaburza homeostazę i ma wpływ na pracę wszystkich narządów w ciele. Aby zachować równowagę sytuacje stresowe powinny być przeplatane czasem na odpoczynek i regenerację. Oznacza to, że nasz organizm powinien mieć czas uspokoić wszystkie zmiany, które zaszły w nim na poziomie biochemicznym, ale też psychicznym.

 

Dzisiejsze tempo pracy w wielu firmach wymaga niestety od pracowników stanu ciągłego pobudzenia, bo zawsze jest coś do zrobienia, nadrobienia, albo właśnie wybuchł jakiś „pożar” i trzeba się śpieszyć z jego opanowaniem. Niestety człowiek żyjący w ciągłym napięciu i stresie z czasem traci swoją produktywność, a organizm buntuje się i nie jest w stanie znieść ciągłego pobudzenia. Lew czy tygrys też nie są w stanie polować przez cały dzień. Nawet nowoczesne maszyny potrzebują czasu na regenerację i konserwację.

 

Długotrwały stres może być zatem związany z:

  • ciągłym zmęczeniem,
  • zaburzeniami snu (bezsenność lub nadmierna senność),
  • zaburzeniami apetytu,
  • bólem mięśni i stawów,
  • sztywnością mięśni
  • bólami głowy,
  • problemami z trawieniem (biegunka lub zaparcia),
  • zaburzeniem funkcji seksualnych
  • niepokojem, problemami z koncentracją,
  • frustracją,
  • uczuciem niepokoju i leku,
  • skłonnościami do nałogów.

 

Zaprzyjaźnij się ze swoim stresem…

 

Mając już wiedze o tym, że stres może być nie tylko naszym wrogiem, warto ją wykorzystać i zaprzyjaźnić się ze swoim stresem. Oczywiście nikt nie twierdzi, że będzie to łatwe, ale spróbować zawsze warto…

 

Stres, a więc reakcję biochemiczną i emocjonalną w naszym organizmie, mogą wywołać nie tylko konkretne zdarzenia, ale też nasze myśli. Jednym ze sposobów radzenia sobie ze stresem jest zapobieganie mu. Panuj nad swoimi myślami, nie nakręcaj się powtarzając w myślach o złych rzeczach, które mogą Cię spotkać, nie analizuj przykrej czy stresującej sytuacji, która spotkała Cię w pracy jeśli nie chcesz wyciągnąć z niej wniosków, a tylko się zadręczać. W walce ze stresem dbaj o higienę swoich myśli.

 

Tak jak pisaliśmy wyżej stres to reakcja, po której powinno nastąpić inna reakcja polegająca na uspokojeniu organizmu. Doskonale wiemy, że nie da się uniknąć sytuacji stresowych w życiu zarówno zawodowym jak i rodzinnym. Dlatego nasza rada będzie dotyczyć organizacji czasu po stresie. Zapamiętaj i wciel w swoje życie plan aby po każdym, ale to każdym stresie dać sobie czas na uspokojenie i odprężenie. Jeśli uda Ci się wyprowadzić organizm ze stanu ciągłych wysokich obrotów, to jesteś na dobrej drodze, aby efektywnie zarządzać stresem. Znajdź aktywność, która działa na Ciebie kojąco i pozwoli zapomnieć o całym świecie. To naprawdę działa.

 

Możesz też skorzystać z technik relaksacyjnych takich jak np. trening autogenny Schultza, medytacja, czy ćwiczenia relaksacyjne i rozluźniające napięte mięśnie.

 

Podsumowując, nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule. Stres w pracy może być naszym przyjacielem (warto znać i wykorzystywać jego pozytywne działanie). Stres może być też naszym największym wrogiem, dlatego też warto sobie uświadomić co niesie ze sobą ciągłe „zestresowanie” i na ile to możliwe przeciwdziałać takiej sytuacji w naszym życiu zawodowym.

 

stres w pracy

 

 

Autor: Anna Wachowicz